Blank gameweek – Bournemounth vs West Bromwich Albion

0
Blank gameweek – Bournemounth vs West Bromwich Albion

Kolejny wielki szlagier, na który czekają wszyscy fani FPL, czyli angielski odpowiednik spotkania Piasta Gliwice z Sandecją Nowy Sącz. Kto o co gra i czego się spodziewać?

Wisienki w ostatnich sześciu meczach dzielą i rządzą sprawiedliwie: dwa razy wygrały, dwa razy zremisowały i dwa razy przegrały. Gospodarze zajmują 12. miejsce i są spokojni o utrzymanie, a z drużyn, które znajdują się pod nimi, tylko Swansea zdaje się naprawdę zależeć na grze w Premier League. Jednak 6 punktów przewagi nad strefą spadkową daje względny spokój.

Z kolei WBA jedynie cud może uratować od spadku. Są czerwoną latarnią ligi, grają tak słabo, że gdybym był spowiednikiem w ramach pokuty wysyłałbym najgorszych grzeszników na The Hawthorns. Na 9 klubów, które dokonały zmiany trenera w tym sezonie, tylko zespół Alana Pardew osiąga gorsze wyniki niż poprzednik… Klub wywiesił białą flagę i najprawdopodobniej nie będzie zmieniał trenera. LLLLLL – takiej serii nie powstydziłby się nawet Frank de Boer.

Kogo polecam?

West Brom będzie chciał pokazać, że jeszcze walczy o utrzymanie, więc nie powinni wyjść z nastawieniem na obronę i remis. To daje nadzieje na bramki. Najpewniejszym typem wydaje się być Junior Stanislas (5,9 MID), który w ostatnich 6 meczach pokusił się o 3 bramki i asystę, obsługuje stałe fragmenty, wywalczył całą masę rzutów wolnych w odległości stwarzającej zagrożenie, a do tego kosi BPS. I przy nim się zatrzymam, bo zdecydowanie wybija się na tle reszty. Jeśli go nie macie, powinniście nerwowo spoglądać z kanapy na sofascore. Świetna forma, 16 (!) strzałów w ostatnich 4 meczach z czego 5 było celnych (tylko 1 mniej niż Firmino), a do tego dorzuca 6 kluczowych podań. No, trzeba go mieć.

W drugim rzędzie stoją King (7,0 FWD) i Wilson (5,9 FWD). Ten drugi do dziś pewnie zastanawia się czemu nie zaliczono mu bramki w ostatnim meczu. To naturalne wybory, ale obarczone pewnym ryzykiem. Obaj są przestawiani w prognozowanych składach, ale nie zapominajmy, że wraca Defoe. Jeśli szukacie różnic, to Adam Smith (4,8 DEF) może Was zainteresować – jest w formie, gra w pomocy, mimo że w grze jest obrońcą (tzw. OOP), ma na koncie 3 bramki i asystę, ale jego wybór to jednak spore ryzyko – ale o tym za moment. Z West Bromu mogę polecić tylko Fostera, zapowiada się wiele strzałów na jego bramkę, 3 obrony to minimum, a można mieć nadzieję na 6. No dobra, jeszcze Rondon (6,0 FWD). Wisienki w ostatnich 6 meczach dopuściły przeciwników do 99 sytuacji, to najgorszy wynik w lidze, nawet beznadziejny West Brom wypadł tu lepiej.

Kogo odradzam?

Obrońców WBA na czele z Hegazim. Nie wiem co robi w moim składzie i wolę nie pamiętać kto mi go polecał. Niby wróci Evans, którego bardzo mocno brakowało w meczu z Leicester, ale nie wierzę, że zamieni tę oborę obronę w monolit. Odradzam oczywiście kupowanie Krychowiaka, wszystkim trzem osobom, które planowały to zrobić. Niby pokazał się z dobrej strony w ostatnim meczu, obijając poprzeczkę po świetnym strzale. Ale… schodząc z boiska nie zbił piątki z Pardew. Anglik na konferencji prasowej mocno skrytykował focha i zachowanie Polaka. Rodak niby jest w prognozach przedmeczowych, ale kto wie co siedzi w głowie zdesperowanego Pardew.

Jeśli chodzi o Bournemouth, to warto zauważyć, że Fraser przy ustawieniu 4 obrońcami może znowu zacząć mecz z ławki. Ibe prawdopodobnie też. W normalnych warunkach polecałbym Danielsa, ale z racji kiepskiej formy w obronie i dominacji na lewym skrzydle Stanislasa, poprzestanę na Smithie, który gra na tej samej wysokości, po drugiej stronie.

Co przewiduję?

2-1. Na pewno nie robiłbym sobie nadziei na czyste konta…

Sprawdź zapowiedź meczu Liverpool vs. WatfordHuddersfield vs. Crystal Palace