Blank gameweek – Huddersfield vs Crystal Palace

0
Blank gameweek – Huddersfield vs Crystal Palace

Nie dajcie się zwieść tym śmiesznym nazwom zespołów. To będzie najlepszy mecz BGW 31 i jak to mawiają wybitni dziennikarze sportowi: mecz za sześć punktów.

Posiadanie piłki na poziomie 81% i 30 wykreowanych sytuacji. Czy to Man City grał sparing z Izolatorem Boguchwała? Nie, to Huddersfield nieudolnie próbowało sforsować obronę Swansea, która grała w dziesiątkę. Skuteczność to nie jest najmocniejsza strona Terierów, a pod względem strzelonych bramek, piłkarze Wagnera znajdują się na przedostatnim miejscu. Generalnie w ostatnich meczach są jednak w niezłej formie. Powiedzmy, że punktują, kiedy powinni i przegrywają z tymi lepszymi.

Ich sobotni przeciwnicy w ostatnich meczach spisują się podobnie, z tym że mieli tego pecha i w ostatnich czterech meczach grali tylko z lepszymi. Siedem kolejnych meczów bez zwycięstwa (w tym czasie tylko dwa remisy) poskutkowało powrotem do strefy spadkowej. Nie pomaga bramkostrzelny Van Aanholt. Jedyna nadzieja w powrocie Zahy.

Kogo polecam?

Kilku gagatków się w tym spotkaniu znajdzie, ale z pełnym przekonaniem zaproponowałbym kogoś z defensywy. 6 z 8 czystych kont Huddersfield było zdobytych w domu. Najprostszymi wyborami są Lossl (£4.6) i Zanka (£4.5), którzy jako jedyni zagrali od deski do deski we wszystkich dotychczasowych meczach. Odpada nam niepewność związana z rotacją. Popularnym pickiem stał się nagle Schindler (£4.7). Podobnie jak Zanka zaliczył w tym sezonie dwie asysty, ale wygląda na to, że jest magnesem na punkty bonusowe (13).

Jeśli chodzi o ofensywę Terierów to ciężko wskazać kogoś z drużyny, która zdobyła dotąd 25 bramek. Jeśli już musicie kogoś wybrać, to postawiłbym na Alexa Pritcharda (£5.4) lub Steve’a Mounie (£5.8). Ten pierwszy zalicza ponad dwa strzały na mecz i dokłada jedno kluczowe podanie. Ten drugi jest prawdopodobnie pierwszym wyborem w ataku i jeśli brakuje wam napastnika, to chyba warto zaryzykować.

W zespole Hodgsona sytuacja nieco mniej pewna. Van Aanholt nagle się rozstrzelał i można zaryzykować jego wybór – podkreślę tylko, że wybieramy go wyłącznie ze względu na to, co może zaoferować w ofensywie – czyste konto będzie miłym dodatkiem.

W ofensywie Crystal Palace bez zmian – cała siła w ataku spoczywa na barkach Wilfrieda Zahy (£6.8) i pozostaje mieć nadzieję, że zagra od pierwszych minut (w ostatnim meczu wszedł w przerwie). Poza nim godni uwagi są Townsend (£5.6), który zaliczył  w tym sezonie dwie bramki i sześć asyst, oraz niestrzelający bramek Christian Benteke (£7.6 – zszedł w przerwie).

Jeśli ktoś jeszcze nie zorientował się, jak badziewne drużyny (poza LFC) grają w tej kolejce, to zauważcie, że właśnie poleciłem Wam napastnika, który w 25 meczach strzelił dwa gole.

Kogo odradzam?

Rotację Wagnera. Jeśli chcecie defensora to dwóch macie powyżej. Pozostali są czasem sadzani na ławce i nie ma sensu ryzykować. Podobnie ma się sytuacja z napastnikami, gdzie Quaner i Depoitre czasem grywają, a czasem nie. Ostatni w tej drużynie jest Tom Ince, który mimo imponujących statystyk (niemal 3 strzały na mecz) również gra w kratkę. Oczami wyobraźni widzę komentarze „odradziłeś Quanera, a on strzelił bramkę”, więc napiszę inaczej: tych powyżej bierzecie na własną odpowiedzialność, bo blank gameweek to nie miejsce na ryzykownych grajków i długofalowe planowanie.

Obrońców Crystal Palace. Huddersfield zazwyczaj dobrze wygląda na własnym stadionie przeciwko słabszym drużynom. Piłkarze wiedzą, że potrzebują tych trzech punktów i nie widzę, by zdziesiątkowana przez kontuzje defensywa Orłów mogła to przetrwać (wyjątek PvA).

Milivojevica. Miałem w tym miejscu napisać, że wszyscy którzy chcą go kupić, powinni od razu postawić pieniądze, że w spotkaniu będzie podyktowany rzut karny dla Orłów, ale polscy bukmacherzy nie oferują takiego zakładu, więc po prostu go nie bierzcie.

Co przewiduję?

Poszedłbym jednak w typ under w ilości bramek. Może jakieś 1:0 dla gospodarzy i kilka ataków drużyny Hodgsona, która będzie próbowała gonić wynik.

Sprawdźcie inne mecze z blank gameweek: Liverpool vs Watford