Sezon w 300 znakach: Watford

0
Sezon w 300 znakach: Watford

Po rocznej przerwie ponownie witamy Szerszenie w Premier League. Biorąc pod uwagę, że na Vicarage Road mamy do wyboru 10 obrońców, 13 pomocników oraz 10 napastników, podopieczni Xisco mają chyba zamiar walczyć o utrzymanie stosując znaną taktykę 3-5-8. Nawet Manchester City nie ma tak licznej kadry, tylko żeby za ilością szła również jakość…

„Arsenal nie ma jaj, żeby pokonać Watford” – Troy Deeney

Szalenie istotny fakt

Honorowym prezesem jest zagorzały fan, sir Elton John. W 1976 roku stanął na czele klubu, który występował wówczas na czwartym poziomie rozgrywkowym i zapowiedział awans do angielskiej elity, co stało się faktem w sezonie 81/82. Już w pierwszym sezonie po awansie Watford zajął drugie miejsce w lidze za Liverpoolem.

Menedżer

Po zwolnieniu Vladimira Ivica, znajdujący się na 5. miejscu zespół, przejął były zawodnik Valencii oraz zdobywca Pucharu UEFA z 2004 roku, Xisco Munoz. Hiszpan zmienił ustawienie z klasycznego 4-4-2 na 4-3-3, co nie tylko pozwoliło znacząco uszczelnić defensywę, ale również uwolniło potencjał takich graczy jak Sarr czy Joao Pedro.

Gwiazda drużyny

Ismaila Sarr. Senegalczyk pokazał się fanom Premier League już rok temu, gdy praktycznie w pojedynkę zdemolował zmierzający po tytuł The Invicibles Liverpool. Pod wodzą Ilica, ustawiany w ataku zdecydowanie sobie nie radził, dopiero przesunięcie na skrzydło przez Xisco, pozwoliło mu pokazać pełnię potencjału i sezon zakończył z 13 bramkami i 4 asystami.

Ocena transferów

W miarę udany sezon zaliczył jedynie Irman Louza, a reszta? Dennis, który nie łapał się do składu Koln czy Genk, wiecznie kontuzjowany Fletcher, Danny Rose po przejściach, Etebo bez bramki w Turcji oraz młody Baah, strzelec 3 bramek dla Rochdale w League One. Do tego King, który ostatnią bramkę w Premier League zdobył jeszcze w barwach Bournemouth. Istny śmietnik dla agentów piłkarskich. 3/10 (na zachętę)

Słaby punkt

Atak. Niby do wyboru w FPL mamy aż 10 napastników, ale opcji ani jednej. Najlepszym strzelcem zespołu w Championship był skrzydłowy Sarr, a i ogólna liczba 63 bramek też szczególnie wrażenia nie robią. Może zamiast hurtowo ściągać szrot, warto byłoby postawić na napastnika, który będzie w stanie strzelić chociaż te 12 bramek w Premier League, bo Deeney młodszy już nie będzie.

Kto rozczaruje?

King. Szczerze mówiąc chciałem tutaj wpisać „Watford”, ale jakimś cudem część managerów upatruje w Norwegu opcji FPL. No cóż, w Evertonie lekko mówiąc nie zachwycał, miał kilka momentów w barwach Bournemouth, ale przy tylu opcjach w ataku, tylko prawdziwi hipsterzy zdecydują się na atak Szerszeni.

Preseason

3-2 vs. Millwall (Quina, Masina, Fletcher)

2-1 i 2-0 vs. Colchester 2x60min (Sarr, Mebude, Hernandez, Gosling)

1-4 vs. Arsenal (Zinckernagel)

1-1 vs. Stevenge (Sema)

0-0 vs. West Brom

3-1 vs. Watford U-23

Szału nie ma.

Młody talent

Joao Pedro. Świat usłyszał o Brazylijczyku w sezonie 18/19, gdy podczas Copa Sudamericana w barwach Fluminense, zdobył 3 bramki i zaliczył asystę przeciwko Atletico Nacional. Niezłe występy zaowocowały transferem do Watfordu, gdzie w pierwszym sezonie rozegrał zaledwie 147 minut. Poprzednie rozgrywki, 19-letni napastnik, może jednak zaliczyć do udanych bowiem zdobył aż (?!) 9 bramek.

Kto do fantasy?

Głównie Sarr. Poza Senegalczykiem można również rozważyć duet bramkarski Bachmann/Foster, za który zapłacimy łącznie 8.5. No i chyba to by było na tyle, choć uwaga na plotki o odejściu wspomnianego Austriaka.

Nasze przewidywania

Honorowa i zacięta walka o miano najgorszej drużyny Premier League z Norwich. Kilkukrotnie błyśnie Sarr, ale to za mało na utrzymanie.

O Brentford przeczytacie tutaj.