W Champions League i Lidze Europy zawsze dzieje się tyle, że może to mieć wpływ na nasze transferowe dokonania. Kontuzje, gole, rotacja – pełno zagrożeń i szans dla menadżerów FPL. Co wiemy po pierwszej kolejce zmagań?
Chelsea:
- Gole: Pedro (Willian), Zappacosta (Courtois), Azpilicueta (Fabregas), Bakayoko, Batshuayi, Batshuayi (Bakayoko), samobój
- Chelsea jest w lepszej formie niż zapowiadał to mecz z Burnley – raczej nie ma co się bać o ich miejsce w top6 w tym sezonie,
- Conte wciąż chucha i dmucha na Hazarda,
- Zappacosta (6,0), jak już wygryzie Mosesa, to będzie pewniakiem w moim FPL,
- Nagle, cały na biało, pojawia się Bakayoko – może potencjalny czwarty slot?
- Willian zagrał cały mecz, co raczej nie zapowiada nic dobrego dla menadżerów z Brazylijczykiem w składzie,
- Morata wypoczął, więc w niedziele będzie głodny kąsania rywali z północnego Londynu.
Manchester United:
- Gole: Fellaini (Young), Lukaku (Blind), Rashford,
- Pogba wypada na 4-6 tygodni. Kto za niego? Mkhitaryan i David Silva wyglądają najlogiczniej,
- Lukaku nawet jak kasztani przez cały mecz, to i tak strzela gole, więc nie warto go sprzedawać, bo z kapelusza może wyciągnąć dwa trafienia,
- Smalling – Lindelof zaliczyli czyste konto, ale nie mieli zbyt dużo pracy. Mimo wszystko można to potraktować jako małe ostrzeżenie dla Jonesa (przede wszystkim) czy Bailly’ego,
- Jedynym pewniakiem w obronie United na ligę jest Valencia,
- Martial po raz kolejny grając w wyjściowej jedenastce nie zrobił liczb, więc z Evertonem zacznie pewnie Rashford, który wszedł w drugiej połowie i strzelił ostatniego gola.
Tottenham:
- Gole: Son (Kane), Kane (Vertonghen), Kane (Eriksen),
- Przede wszystkim – KLĄTWA WEMBLEY PRZEŁAMANA!
- Tottenham jest on fire i pokazał, jak zabójcze kontry potrafi wyprowadzać,
- Zadebiutował Aurier, więc trzeba uważać z Trippierem – Iworyjczyk nie przyszedł do Tottenhamu siedzieć na ławce,
- Kane jest w ultra formie – współczuję wszystkim, którzy nie mają go w składzie i będą stresować się w sobotnie popołudniu,
- Eriksen także jest na pograniczu życiowej formy,
- Jeśli szukacie obrońcy premium, to bierzcie Daviesa,
- Pochettino przypomniało się, że Spurs najlepiej grają z wahadłami, co nie oznacza nic dobrego dla Sona
- W weekend na pewno zagra, zawieszony w meczach Champions League, Alli.
Manchester City:
- Gole: Stones (Silva), Aguero (Walker), Jesus, Stones (De Bruyne),
- City chyba wrzuciło już wyższy bieg i zaczyna się sukcesywnie rozpędzać,
- Guardiola poważnie potraktował Feyenoord i nie bawił się w wielkie rotacje,
- Gabriel Jesus i KDB zagrali cały mecz – czy to może być zagrożeniem dla ich miejsca w składzie na Watford?
- Gabriel Jesus i Aguero mogą grać razem i robią to bardzo dobrze,
- Stones zagrał jakby nazywał McAuley – spodziewamy się masowych transferów sympatycznego Anglika,
- Ederson żyje i ma się dobrze, choć wyglądem przypomina Petra Cecha,
- Sane, mimo dwóch goli z Liverpolem, zasiadł na ławce.
Liverpool:
- Gole: Firmino (Moreno), Salah,
- Firmino nie strzelił karnego – trafił w słupek, więc tragedii w kwestii samego wykonania nie było,
- Lovren jest beznadziejny,
- Zagrał Joe Gomez, więc pewnie z Burnley zagra Alexander-Arnold. Jednak patrząc na to, że nie tylko Lovren, ale i Klavan, są beznadziejni, to nie inwestowałbym w obronę The Reds,
- Salah to człowiek-chaos, ale liczby będzie robił,
- Wydaje się, że i Salah i Fir są niezagrożeni na mecz z Burnley.
- Nie ma co ryzykować z Coutinho w #FPL – nie dość, że zagrał ogon, to nic nie pokazał,
- Alberto Moreno jest on fire, ale rotacja może go zniszczyć,
- Jak Mane wróci do gry po tym, jak potanieje o 0,2/0,3 to warto ponownie go sprowadzić.
Everton:
- Gole: hehe,
- Myślałem, że gorzej niż z Tottenhamem nie będzie, ale wesoła ekipa Koemana nieprzyjemnie mnie zaskoczyła i dała radę przegrać 0-3 z włoskim średniakiem,
- Najgorsze dla fanów The Toffees jest to, że to wcale nie był ultra rezerwowy skład,
- Posiadacze Rooneya mogą się cieszyć – zszedł w 66 minucie i pewnie na Manchester United wyjdzie w pełni wypoczęty,
- Nie kupujcie Sigurdssona – to jak kot w worku, jeszcze nawet nie wiadomo, czy rudy czy czarny,
- Obrona Evertonu na razie nie funkcjonuje ani jako 4-osobowy blok defensywny, ani w ustawieniu z wahadłami,
- Czyli z Manchesterem pewnie solidne 1-1.
Arsenal:
- Gole: Kolasinac, Sanchez (Iwobi), Bellerin,
- Alexis Sanchez jest najlepszym piłkarzem tej drużyny, nawet jeśli jest bez formy. Wszelkie sukcesy Kanonierów są uzależnione od tego, jak bardzo będzie mu się chciało grać,
- Na razie tylko w jednym meczu w barwach Arsenalu Kolasinac nie zdobył gola/asysty. Ten czołg na bank wpada do ekipy FC Kasztany na GW6,
- Wenger słowa dotrzymał i wypuścił rezerwową drużynę, więc Ramsey, Lacazette czy Xhaka niezagrożeni na mecz z Chelsea,
- Dobrą zmianę dał Wilshere – może okazać się, że to najlepszy transfer Arsenalu od czasów zdrowego Abou Diaby’ego.
Kogo warto kupić przed tą kolejką?
Kto może zrobić różnicę?