Dziesięć z dziesięciu: Zapowiedź 10. kolejki Premier League

1
Dziesięć z dziesięciu: Zapowiedź 10. kolejki Premier League

Pojedynek wielkich na początek kolejki i średniaki w poniedziałkowy wieczór. Mourinho postawi autobus, Guardiola znowu włączy przycisk „rotacja”, a Bilic ostatni raz usiądzie na ławce trenerskiej West Hamu. Wyciągamy szklaną kulę i wróżymy kto zapunktuje w nadchodzący weekend.

Manchester United – Tottenham Hotspur, sobota g. 13.30
Transmisja Canal+ Sport 2

Wszyscy znamy zamiłowanie Jose Mourinho do zabijania spotkań z czołowymi drużynami, więc nie spodziewałbym się porywającego, obfitującego w bramki widowiska. Kluczowym newsem przed meczem będzie jakakolwiek informacja o zdrowiu Phila Jones. Niby menedżer Czerwonych Diabłów potwierdził, że będzie mógł skorzystać z usług  Anglika, ale znamy te konferencyjne kłamstwa Jose. Pewnie do ostatniej chwili rozstrzygać się będzie, czy obejrzymy nudne 0-0 z Jonesem, czy Harry Kane zrobi coś niemiłego Victorowi Lindelofowi. Manchesterowi nie pozostało już za wiele ze stylu w jakim zmiatali kolejnych rywali na początku sezonu, a liczba kontuzji (zwłaszcza w środku pola) nie poprawia sytuacji. Remis z lekkim wskazaniem na rozpędzone Koguty.

NIEAKTUALNE Polecam do fantasy: Harry Kane £12.7 NIEAKTUALNE

Przeciwko Lovrenom i innym Matipom wyglądał imponująco. Szybki, silny i prący do przodu. Z perspektywy fantasy, może się podobać jeszcze jedna jego cecha: bywa nieco samolubny, ale w dobry sposób. Lubi sam kończyć akcję strzałem, a ma ich w lidze już 56, czyli aż o 22 więcej niż drugi w tej statystyce Lukaku! W tym sezonie trzeba sięgnąć głębiej do zasobów FPL i po prostu go kupić. Poza tym, odpoczywał w Pucharze Ligi.

Arsenal – Swansea, sobota g. 16.00

Pierwszy raz  w tym sezonie Arsene Wenger skorzystał z tego co ma najlepsze w ofensywie i desygnował do gry Sancheza, Lacazette i Ozila. Ich obecność zaowocowała pięcioma bramkami i wysokim zwycięstwem nad Evertonem (chociaż to tylko Everton). Swansea natomiast przegrała u siebie z Leicester, a tylko efektowne interwencje Fabiańskiego uratowały Łabędzie od bardziej dotkliwej porażki. W sobotę nie będzie miejsca na scenariusz inny niż spokojna wygrana Kanonierów. Alexis wraca do formy, Lacazette w czterech meczach u siebie, strzelił cztery gole, a Ozil w poprzednim spotkaniu aż osiem razy stwarzał kolegom sytuacje bramkowe.

Polecam do fantasy:  Sead Kolasinac £6.0

Cały akapit wychwalałem ofensywne trio, a wpisałem tu obrońcę i to nie tego, którego teraz wszyscy biorą do swoich składów. Po pierwsze, nie wierzę w ofensywne zdolności Monreala, a obie jego ostatnie bramki są dziełem przypadku. Po drugie nie sztuka zawsze wpisywać tutaj kogoś z ataku, a po trzecie mapka z meczu przeciwko Evertonowi:

Lewy wahadłowy Wengera zaliczył więcej kontaktów z piłką niż Sanchez, Ozil i pozostali. Jest zagrożeniem ze skrzydła i przy rzutach rożnych. Jeszcze będzie produkował.

Crystal Palace – West Ham, sobota g. 16.00

To pewnie jedne z najgorszych derbów w Europie. W sobotę spotkają się dwie drużyny, które prześcigają się w zawodzeniu swoich kibiców. Zwycięstwo z Chelsea miało być dla Crystal Palace przełomowe, tymczasem po jednym dobrym meczu, kolejne dwa znowu w łeb i można śmiało powrócić to kącika gifów imienia Roya Hodgsona.

Paradoksalnie, w sobotnie popołudnie to Orły będą faworytem, bo ileż to już ostatnich szans otrzymał od włodarzy West Hamu Slaven Bilic. Przypuszczam, że ewentualna porażka z Crystal Palace będzie dla trenera Młotów ostatnią porażką na ławce trenerskiej WHU i wątpię, żeby pokonanie Tottenham w Pucharze Myszki Miki zmieniło cokolwiek.

Polecam do fantasy: Wilfried Zaha £6.7

Wilfried zagrał dopiero 256 minut w Premier League, ale jest w Crystal Palace jedynym godnym polecenia. Podczas nieobecności Benteke, gra na pozycji najbardziej wysuniętego zawodnika. Jest jednym z tych tanich pomocników na których czekaliśmy. Ciężko znaleźć imponujące statystyki, które przemawiają na jego korzyść, ale w swojej drużynie zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców (1).

Liverpool – Huddersfield Town, sobota g. 16.00

O meczu z Tottenhamem i popisach Lovrena, napisano już pewnie wszystko. Tak dużo bramek po dziewięciu kolejkach, The Reds stracili w sezonie 1964-65. Piłkarze Kloppa pozwolili swoim rywalom na zdobycie bramki z 20% strzałów: 16 z 79 prób przeciwników zakończyło się golem i jest to najgorszy wynik w lidze, ale Jurgen nie potrzebuje nowego obrońcy.

Można jednak znaleźć statystyki, które przemawiają na korzyść Liverpoolu. W ostatnich 42 meczach  przeciwko beniaminkom na Anfield, The Reds przegrali tylko raz ( 32 wygrane, 9 remis, 1 porażka). Huddersfield na wyjeździe wygrało tylko raz, w pierwszej kolejce z Crystal Palace, ale po pokonaniu Manchesteru United wszystko jest możliwe.

Polecam do fantasy: Mohamed Salah £9.1

Najbardziej oczywisty wybór w tej kolejce i może nawet najlepszy kapitan jakiego możecie w weekend wybrać. Mecz na własnym stadionie z beniaminkiem to dobra okazja na szukanie różnic. Pod nieobecność Mane jest najbardziej wysuniętym piłkarzem Kloppa (chyba nie wierzyliście w napastnika Firmino?) i zdecydowanie najlepiej punktującym w FPL.

Watford – Stoke, sobota g. 16.00

Czy można awansować do Ligi Mistrzów, tracąc najwięcej bramek w lidze? Nie wiem, ale wygląda na to, że piłkarze Watford starają się to sprawdzić. A skoro o straconych bramkach mowa: Stoke lideruje w tej statystyce. Marco Silva przegrał w tym sezonie tylko z Manchesterem City i Chelsea, i w sobotę będzie zdecydowanym faworytem. Kursy na Watford całkiem korzystne.

Polecam do fantasy: Richarlison £6.3

Najczęściej faulowany zawodnik Premier League poprzednią kolejkę mógł skończyć z co najmniej dwoma bramkami, ale zabrakło mu trochę farta. Trzy gole i cztery asysty w dziewięciu meczach to całkiem niezły wynik jak na taką cenę. W pewnych kręgach nazywany brazylijskim Joshem Kingiem.

West Bromwich Albion – Manchester City, sobota g. 16.00
Transmisja Canal+ Sport 2

Trzecią kolejkę z rzędu, Canal+ zafunduje nam transmisję z atrakcyjnego futbolu, który prezentuje nam Tony Pulis. Grzegorz Krychowiak jako dziesiątka i Jake Livermore jako rozgrywający zapowiadają nam po raz kolejny fantazyjne podania. Na szczęście będzie można oglądać w akcji kilku piłkarzy, którzy potrafią stworzyć akcje. W ostatniej kolejce Guardiola zafundował w końcu rotację na miarę Guardioli i odsunął od składu Sterlinga i Jesusa. W środku tygodnia trochę się w Manchesterze działo. Aguero zagrał dwie godziny, Pep skrytykował piłkę, a Man City dopiero w karnych wygrał z Wolverhampton. Zanim podejmiecie jakąś decyzję odnośnie wybrania zawodnika Obywateli do swojego FPL, przypominam, że w środę City gra wyjazdowy mecz w Neapolu i rotacja is coming.

Polecam do fantasy: Kyle Walker £6.6

Może gdyby nie mecz w Pucharze, w tym miejscu znalazłby się Aguero, ale nikt nie lubi niepewności w swoim składzie, a Walker, póki co, zagrał wszystkie mecze (w których mógł grać) od deski do deski. Można mieć uzasadnione podejrzenie, że to piłkarze Guardioli będą częściej przy piłce, więc jest szansa, że prawy obrońca będzie miał miejsce na atakowanie prawą stroną.

Bournemouth – Chelsea, sobota 18.30
Transmisja Canal+ Sport 2

Antonio Conte i spółka nieco odetchnęli po wygranej z Watfordem, choć blisko było trzeciej porażki z rzędu. Mecz z Wisienkami wygląda na łatwiejszy, bo póki co drużyna Eddiego Howe’a prezentuje się wyjątkowo słabo. Chelsea lubi grać w Bournemouth, a ostatni raz na Dean Court, Londyńczycy przegrali w 1988 roku.

Polecam do fantasy: Alvaro Morata £10.3

Pozostaje nam mieć nadzieję, że w sobotę był myślami przy organizacji poniedziałkowych urodzin, a teraz gdy przyjęcie się odbyło, weźmie się za grę. Jest przy jego nazwisku mały znak zapytania, który pojawił się po dwóch bramkach Michy’ego Batshuayia, ale Belg wystąpił w środku tygodnia w Pucharze i wydaje się, że Conte zawsze będzie wybierał Moratę jako pierwszego napastnika. Od startu sezonu 16/17, 53 gole dla Chelsea strzelili Hiszpanie. To więcej niż 22 z 23 drużyn, które w tym czasie zaprezentowały się w La Liga. Tej statystyki się trzymajmy.

Brighton Hove Albion – Southampton, sobota 14.30
Transmisja Canal+

Trzy czyste konta w czterech ostatnich meczach vs niezbyt wybitna ofensywnie ekipa Świętych? Duffy i Dunk czekają na punkty. Piłkarze Pellegrino mają drugą najgorszą skuteczność celnych strzałów (31%) i tylko 6% zamieniają na bramkę (również drugi wynik). To może być bardzo nudne 0-0.

Polecam do fantasy: Lewis Dunk £4.4

Wygląda jak świetna promocja. Zarówno on, jak i jego partner z obrony Shane Duffy, produkują dobre cyfry w fantasy. Oprócz solidnej defensywy stwarzają zagrożenie przy stałych fragmentach (obaj po osiem strzałów na bramkę w tym sezonie). Dunk jest tańszy i złapał jedną kartkę mniej, ale obaj mają pewne miejsce w składzie i statystycznie są mega podobni:

Leicester City – Everton, sobota g. 17.00
Transmisja Canal+ Sport 2

Miało być starcie dwóch tymczasowych menedżerów, ale Leicester zdążyło zatrudnić Claude’a Puela. Szkoda, bo wyglądało na to, że Appleton potrafił natchnąć piłkarzy. Southampton, które prowadził Puel było niezbyt skore do zdobywania bramek. Everton natomiast w ostatnich sześciu meczach wywalczył dwa remisy i ten stan rzeczy kosztował Koemana utratę posady. Faworytem powinny być Lisy.

Polecam do fantasy: Riyad Mahrez £8.4

W poprzedniej kolejce również znalazł się w tym zestawieniu i jestem z tego dumny. W ostatnich dwóch meczach zapunktował za 8 i 10, więc można uznać, że wraca do formy. Everton ma trzecią najgorszą defensywę w lidze i traci średnio dwie bramki na mecz. Kto jak nie Mahrez?

Burnley – Newcastle United, poniedziałek g. 21.00
Transmisja Canal+ Sport

Crème de la crème dziesiątej kolejki, a jednocześnie spotkanie za sześć punktów. Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli, ale z ostatnich ośmiu meczów pomiędzy tymi drużynami, Burnley wychodziło niepokonane (5 zwycięstw, 3 remisy). Newcastle jest na piątym miejscu w bramkach zdobytych głową, ale napastnicy Srok będą musieli zmierzyć się ze stoperami, którzy mają najlepszy procent wygranych pojedynków w powietrzu, więc nie wróże sukcesów.

Polecam do fantasy: Ben Mee £4.5

Kapitan The Clarets jest najskuteczniejszym w powietrzu obrońcą w lidze. Ma też na koncie dziesięć prób pokonania bramkarza przeciwnika i wydaje się, że kwestią czasu jest jego bramka. Pewne miejsce w składzie i solidny terminarz czynią go dobrą inwestycją na przyszłość.

 

Jeśli nie zgadzacie się z powyższymi typami to Michał przygotował własne polecane transfery, a Filip szuka różnic w szalonym spojrzeniu na FPL.

Comments are closed.