Dziesięć z dziesięciu: Zapowiedź 12 kolejki Premier League

0
Dziesięć z dziesięciu: Zapowiedź 12 kolejki Premier League

Petarda na start  i kaszana na koniec. Tak w teorii zapowiada się dwunasta seria spotkań w lidze angielskiej. Piłkarskie życie napisze pewnie inny scenariusz i derby Londynu będą słabe, a mecz Brighton porywający. Jeśli nie wiecie kogo wziąć po przerwie reprezentacyjnej lub macie włączoną dziką kartę, to dobrze trafiliście. Niżej znajdziecie dziesięciu pewniaków do zapunktowania w najbliższy weekend.

Arsenal – Tottenham, sobota g. 13.30
transmisja Canal+ Sport 2

Premier League wynagradza nam dwa tygodnie czekania i sobotnią serię pojedynków zaczyna potężnym uderzeniem. Po ostatniej porażce z Manchesterem City, piłkarze Arsena Wengera będą musieli zacisnąć zęby i pokazać, że z dobrymi drużynami też potrafią grać. Póki co, w rywalizacji Derbów północnego Londynu lepsi są Kanonierzy, którzy wygrali 80 ze 183 pojedynków, ale z tak mocnym Tottenhamem chyba jeszcze nie grali.

Polecam do fantasy: Harry Kane £12.8

Wiem, że Christian Eriksen załadował hattricka Irlandii i był wszędzie, i  jedna z bramek wyglądała tak:

Jest jednak statystyka, która jednoznacznie wskazuje na wybranie Harry’ego Kane’a. Napastnik Tottenhamu zagrał pięć meczów przeciwko Arsenalowi i strzelił w nich… sześć bramek. Nie zdarzyło mu się jeszcze zaliczyć pustego przebiegu w starciu z Kanonierami. Czy ktoś potrzebuje więcej argumentów?

Bournemouth – Huddersfield, sobota g. 16.00

Umówmy się, nie są to tuzy ofensywnego futbolu: siedem i osiem zdobytych bramek, daje tym drużynom odpowiednio przedostatnie i czwarte miejsce od końca w klasyfikacji strzeleckiej. Nie spodziewałbym się raczej wysokiego wyniku. Na pytanie o dyspozycję Bournemouth, 90% osób zapewne odpowie, że w tym sezonie raczej słabo. Wydaje się jednak, że fatalna pozycja w tabeli nie odzwierciedla prawdziwej gry. Ostatnie pięć porażek to kolejno Man City, Arsenal, Everton, Tottenham, Chelsea. Kiedy przychodzi czas na mecz ze słabszym rywalem, piłkarze Howe’a urywają jakieś punkty. Dla mnie gospodarze to zdecydowany faworyt na sobotę.

Polecam do fantasy: Charlie Daniels £4.8

Fakt, że Daniels ostatnio potaniał o 0.1 jest dla mnie niepojęty. Chwilę później złapał czyste konto i ma przed sobą niemal bajeczny terminarz. Najwięcej kluczowych podań w drużynie, uwielbia ofensywne wjazdy, a przy solidnej defensywie Bournemouth ma szanse na czyste konto. Napisałbym, że jest Marcosem Alonso w wersji lite, ale na tę chwilę jest od niego lepszy. P.S. Do swojego składu wybrałem jednak Francisa, bo jest tańszy.

Burnley – Swansea, sobota g. 16.00

Kilka linijek wyżej jest mowa o słabej ofensywie i o tym, żeby nie liczyć na huraganowe ataki. Skopiujcie to sobie także tutaj. Statystyka, o której pewnie nie wiedzieliście: Burnley tylko raz w tym sezonie (w wygranym 3:2  meczu z Chelsea) potrafiło zdobyć więcej niż jedną bramkę w meczu. Mistrzowie zwycięstw 1:0 goszczą u siebie drugą najgorszą strzelecko drużynę ligi. Wszystkie pieniądze na 1:0 dla gospodarzy.

Polecam do fantasy: Ben Mee £4.5

To, że jeszcze nie podrożał, jest jakimś żartem. Super obrońca i super kapitan. Ma na swoim koncie niemal tyle strzałów co grający na szpicy Chris Wood, a ostatnio przyciąga również punkty bonusowe. Imponuje spokojem i dobrym przygotowaniem technicznym. Materiał na dobrego obrońcę w dużo lepszym klubie.

Crystal Palace – Everton, sobota g.16.00

Dużo w tej kolejce pojedynków pomiędzy słabymi drużynami. Pastwienie się nad Evertonem nie ma już sensu, bo wszystko zostało powiedziane. Nikt nie chce przejąć tej fatalnie zbilansowanej zbieraniny, a próby podkupienia Marco Silvy z Watford są żenujące. Orły mogą sobie przybić piątkę ze swoim sobotnim rywalem, bo obie drużyny straciły aż 22 bramki i tylko West Ham jest w tej statystyce gorszy. Jedyną nadzieją dla Evertonu jest zawodnik strzelający lewą nogą zza pola karnego, bo w taki sposób Crystal Palace straciło najwięcej bramek w lidze (nie, Rooney i Sigurdsson są prawonożni).

Polecam do fantasy: Wilfried Zaha £6.8

Kontynuując tematykę dziwnych statystyk: Everton stracił najwięcej bramek w lidze po strzałach prawą nogą i dobrze się składa, bo akurat Zaha tę nogę ma lepiej ułożoną. Nie znalazł się jednak w tym miejscu tylko z tego powodu. Oddaje średnio trzy strzały na mecz i ma przynajmniej jedno kluczowe podanie. Ewentualny powrót Benteke nie spowolni jego statystyk, a może nawet da mu więcej swobody w operowaniu za napastnikiem. Dobry wybór jeśli jesteście w trakcie dzikiej karty.

Leicester – Manchester City, sobota g. 16.00
transmisja Canal+ Sport 2

Guardiola póki co walczy o tytuł The Invincibles i nie przegrywa meczów ligowych. Nie ma sytuacji, w której ktoś typowałby zwycięstwo Lisów, choć Manchesterowi na pewno nie będzie łatwo. Różne złe doniesienia kadrowe pojawiają się podczas tej przerwy reprezentacyjnej, a to Aguero kontuzjowany, a to Silva źle się czuje. Zwróciłbym uwagę na fakt, że super wyglądający blok defensywny Stones-Otamendi, będzie osłabiony brakiem tego drugiego, który musi odsiedzieć pięć żółtych kartek, więc może jednak Vardy?

Polecam do fantasy: Leroy Sane £8.9

Bardzo chciałbym wpisać w tym miejscu Gabriela Jesusa, albo Sergio Aguero, ale nie chcę być potem obwiniany jeśli któryś usiądzie na ławce. Man City grają we wtorek mecz domowy w Lidze Mistrzów i ktoś na pewno odpocznie. Sane jest objawieniem tego sezonu: 6 goli, 5 asyst w 11 meczach. Nieco pewniejszy niż Sterling, ale jeśli nie jesteście przekonani, to zapraszam do zakręcenia kołem i wybrania innego ofensywnego pomocnika City.

Liverpool –  Southampton, sobota g.16.00

Kłopoty zdrowotne to obecnie największe zmartwienie Liverpoolu. Przedłuża się absencja Nathaniela Clyne’a, Sadio Mane złapał nawrót kontuzji podczas kadry, a Jurgen Klopp opuścił trening i odwiedził szpital ze względu na złe samopoczucie. Oprócz kłopotów ze zdrowiem, The Reds mają kłopot z defensywą. Są zdecydowanym liderem w liczbie wykreowanych szans i oddanych strzałów, ale nie przekłada się to na miejsce w tabeli premiowane awansem do Champions League. Southampton natomiast gra po prostu słabo. Najgorsza skuteczność w celności strzałów i słabe trzynaste miejsce to chyba jednak za mało na Świętych. W tym miejscu miałem napisać, jak bardzo prawdopodobne jest wyrzucenie Mauricio Pellegrino, ale okazuje się, że według bukmacherów, jest dopiero na siódmym miejscu wśród trenerów Premier League. Można zaryzykować za drobne.

Polecam do fantasy: Mohamed Salah £9.4

Dwa przekonujące zwycięstwa i rewelacyjna forma Mohameda Salaha sprawiły, że Egipcjanin cenowo pruje w górę. Przyznam się, że w tym miejscu miał się pojawić Sadio Mane, ale niepewność związana ze zdrowiem Senegalczyka nie pozwala mi go polecić. Salah statystycznie broni się jednak wyśmienicie. 36(!) strzałów (o dwa mniej niż np. Lukaku) i 14 kluczowych podań. Przypomnę, że jego bramka jest punktowana za pięć.

West Bromwich – Chelsea, sobota g. 16.00

Wystarczyły trzy zwycięstwa (w tym jedno z Manchesterem United) i temat wyrzucenia Conte z Londynu nieco ucichł. Nie ma pewności co dzieje się z Davidem Luizem i czy wpływa to na atmosferę w szatni The Blues, ale wątpię, by WBA mogło napsuć dużo krwi obrońcom Chelsea. Bardzo kibicuję Krychowiakowi, bo dobry Grzesiek to dobra kadra, ale sytuacja, w której musi być głównym rozgrywającym nie jest komfortowa ani dla niego, ani dla drużyny. Już dziesięć spotkań bez zwycięstwa musieli oglądać kibice The Baggies, a sobotnie starcie nie wygląda jak zapowiedź trzech punktów dla Pulisa i jego piłkarzy.

Polecam do fantasy: Alvaro Morata £10.3

Jest uzależniony od podań Cesara Azpilicuety i od tego jak dokładnie piłka spadnie na jego głowę. 4 z 7 bramek w lidze ustrzelił właśnie z powietrza. Wcześniej asysta, ostatnio bramka, wychodzi na to, że teraz będzie jeszcze lepiej. Za jego plecami są Hazard i Fabregas, a z takimi asystentami musi strzelać.

Manchester United – Newcastle, sobota g. 18.30
transmisja Canal+ Sport 2

Bilans bramkowy Czerwonych Diabłów na Old Trafford to 15:0. Czy jest na świecie ktoś, kto zdecyduje się zatypować, że David de Gea wyciągnie piłkę z siatki w sobotni wieczór? Kłamca Mourinho już rozpowiada o tym, że Phil Jones nie grał w towarzyskim, więc pewnie nie zagra w lidze, a niesamowitą tajemnicą owiany jest powrót do gry Paula Pogby. Możemy snuć domysły i przypuszczenia, a prawda jest taka, że pełny skład United poznamy w sobotę na godzinę przed meczem. Na tę chwilę trudno przypuszczać, że Sroki urwą punkt Manchesterowi i gdybym miał wybrać jeden mecz, w którym najłatwiej wskazać faworyta to wybrałbym właśnie drużynę Mourinho.

Polecam do fantasy: Romelu Lukaku £11.5

Skończyły się mecze dla dorosłych i Big Rom może wrócić do lania słabszych. W tygodniu Lukaku, w wieku 24 lat, został najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Belgii. Czy da się zrobić mu lepszą reklamę?

Watford – West Ham, niedziela g. 17.00
transmisja Canal+ Sport 2

Tylko jeden mecz będziemy mogli obejrzeć w niedzielne popołudnie i wybór padł na drużyny, które w tym sezonie słyną z dziurawej defensywy. Watford dużą liczbę straconych bramek, równoważy strzelonymi, natomiast West Ham skupia się na traceniu. Przyjście nowego trenera musi odmienić Młoty, bo nazwiska w drużynie Młotów są naprawdę porządne. Chyba, że Moyesa zje trema, albo coś takiego:

Polecam do fantasy: Richarlison £6.5

Musicie się przyzwyczaić, że za każdym razem, gdy Watford będzie miał w miarę łatwy mecz, w tym miejscu pojawiał się będzie Brazylijczyk. Wiedzieliście, że on ma dopiero 20 lat? Tylko Harry Kane częściej strzela w kierunku bramki, a to że czasami (25% celności) pudłuje? Zawodnik za sześć i pół bańki nie może być idealny.

Brighton – Stoke, poniedziałek g. 21.00
transmisja Canal+ Sport 2

To, co kochamy najbardziej. Synonim pięknego, listopadowego, deszczowego i wietrznego wieczoru. Faworytem wydają się być gospodarze, którzy w tym sezonie spisują się nadspodziewanie dobrze. Żadnych poważnych kontuzji w składzie, solidna gra i dobre miejsce w tabeli to w skrócie sezon Brighton. Stoke dostało od City kubeł zimnej wody i zaczęło grać nieco lepiej, ale wciąż Peter Crouch musi wchodzić i ratować im tyłki.

Polecam do fantasy: Anthony Knockaert £5.7

Najlepszy zawodnik Championship wraca do formy. Dzięki temu, że przed sezonem był w wielu drużynach fantasy, obecnie jego cena jest co najmniej promocyjna. Więcej o Francuskim skrzydłowym napisał Filip TUTAJ

Sprawdźcie, kogo jeszcze polecamy przed tą kolejką

Komentarze