Ruszyła maszyna! 10 wniosków przed startem Fantasy Premier League

1
Ruszyła maszyna! 10 wniosków przed startem Fantasy Premier League

Twórcy Fantasy Premier League bardzo długo sprawdzali cierpliwość wygłodniałych fanów z całego świata, pragnących zmarnować swój poniedziałkowy wieczór na ustalenie składu. Co gorsza, wtorek uczynili światowym dniem wciskania klawisza „F5”, a kiedy już napięcie lekko opadło, w środowe południe rzucili szczerbatym suchary. Do ostatecznej wersji składu jeszcze daleko, ale już teraz zwróćcie uwagę na kilka istotnych szczegółów.

1. Najdroższym zawodnikiem gry nie jest już Sergio Aguero. Rotacja Guardioli, perspektywiczny Gabriel Jesus i wielka forma Harry’ego Kane’a wywindowały tego ostatniego na cenowy piedestał. 12,5 miliona za tego huraganowego napadziora to koszt, jaki musimy ponieść za wystawienie go w wyjazdowym starciu z beniaminkiem z Newcastle w pierwszej kolejce. Przed reprezentacyjną przerwą Spurs zmierzą się jeszcze z Chelsea oraz Burnley na własnym boisku – choć warto przypomnieć, że w momencie przebudowy White Hart Line, drużyna Mauricio Pochettino rozgrywa swoje mecze na Wembley, na którym choćby w LM nie wiodło im się najlepiej.

2. Wiemy również, że bardzo trudno będzie skompletować obronę na podstawie ubiegłorocznych mistrzów defensywy. Alonso? 7 milionów. Cahill, Azpilicueta i Moses? 6,5 miliona. W tej samej cenie są jeszcze Coleman, Milner (drogo wyceniono jego umiejętność strzelania karnych), Valencia, Rose i Kyle Walker, którego przecież ze składu pod koniec sezonu 16/17 wygryzł Kieran Trippier.

3. Warto także wspomnieć o nowych pozycjach dokładnie 10 zawodników. Wspomniany Milner i Moses zostali cofnięci do obrony, Firmino i King przesunięci do ataku, a Chris Brunt prawdopodobnie nie będzie już tak częstym gościem w fantazyjnych składach przez swoją migrację do linii pomocy.

Screen ze strony fantasy.premierleague.com

4. Na pierwszy rzut oka i ogólnie wysokie, panujące ceny natrafia się kilka okazji. Jeśli chodzi o atak, z pewnością nie można na początku przegapić:

  • Christiana Benteke za 8 milionów (pierwsza kolejka to domowy mecz z Huddersfield, później Anfield i znów dom ze Swansea)
  • 7,5 miliona za Wayne’a Rooney’a (Stoke H, Chelsea i Man City A)
  • 7 milionów za Manolo Gabbiadiniego oraz 6,5 mln za Charliego Austina (Swansea H, West Ham H i Huddersfield A),
  • czy też 6,5 miliona za Dwighta Gayle’a (odpowiednio: Spurs H, Huddersfield A i West Ham H).

5. Jeśli chodzi o kolejnych w miarę tanich graczy nie można pominąć Fabregasa i Iheanacho za siódemkę – wszak pierwszy prawdopodobnie straci konkurencję w postaci Maticia, a drugi przeniesie się do Leicester/West Hamu. Ciekawymi pickami mogą być także Manuel Lanzini (7), Anthony Knockaert (6!), Kieran Trippier (5,5), Nathan Ake, Gareth McAuley (wiemy do czego jest zdolny) i Cedric Soares (5). Wciąż leczy się Seamus Coleman, co może skutkować grą na prawej obronie Masona Holgate’a, który kosztuje zaledwie 4,5 miliona.  Pewni gry w tej samej co Holgate, niskiej cenie powinni być bramkarze: Mathew Ryan, Wayne Hennessey, Ben Foster, Heurelho Gomes, Łukasz Fabiański oraz najprawdopodobniej Asmir Begović, choć Artur Boruc z pewnością łatwo miejsca w bramce nie odda.

6. Jeśli chodzi o beniaminków i ewentualne alternatywy – między słupkami w Newcastle prawdopodobnie nadal stał będzie Rob Elliot, wyceniony na horrendalne 4 miliony. Jeśli chodzi o Huddersfield, tutaj wciąż niepewne są losy bramkarskie. Na 99% z Liverpoolu znów zostanie wypożyczony Danny Ward, którego cena może oscylować właśnie w granicy 4-4,5 miliona. We wspomnianym już Brighton Hove Albion za sprawą Anthony’ego Knockaerta, niemal pewny gry w obronie jest Lewis Dunk. Za 4,5 miliona może stać się dobrym uzupełnieniem składu.

7. Największe cenowe skoki zaliczyli Gylfi Sigurdson (obecnie 8,5 mln), Gabriel Jesus i Romelu Lukaku (10,5), a największy spadek Wayne Rooney (z 9,5 na 7,5) oraz Daniel Sturridge (z 9,5 na 8 mln).

8. Na uwadze warto mieć dość łatwe początki sezonu Manchesteru United (WHU H, Swansea A, Leicester H) i Southampton (patrz zestaw Austina i Manolo) oraz pierwsze dwa mecze Bournemouth – są to starcia z WBA i Watfordem.

9. Pamiętajcie też, że w Fantasy Premier League nie ma już opcji „All out Attack”. Tę nieprzydatną funkcję zastąpił bardzo ciekawy „Free Hit”. Jest to jednorazowa w sezonie możliwość na bezlik transferów na jedną kolejkę – w następnej powróci wasz skład sprzed magicznego triku.

10. Jak prezentują się ceny Polaków? Jan Bednarek, Łukasz Fabiański i Artur Boruc kosztują 4,5 miliona, ale ten pierwszy prawdopodobnie zacznie sezon w Premier League U23.  Kto wie, czy nie dołączy do nich wkrótce Kamil Grosicki, którego ewentualna cena powinna oscylować w granicach 5,5-6 miliona.

Obserwuj jakże aktywnego autora tutaj!

Komentarze

Comments are closed.