Różnice na GW6

0
Różnice na GW6

Po aferze aubameyangowej z komentarzy i wakacjach w ubiegłym tygodniu, czas wrócić do typowania graczy z tzw. gatunków niepopularnych.

Takehiro Tomiyasu (4,5; 1,4%) – internet już płonie i wie. Japończyk to nowa nadzieja i szansa na wykorzystanie kalendarza Arsenalu. Ściągnięty prosto spod bolońskich arkad, wydaje się wyborem numer 1 na prawej obronie Kanonierów. W teorii derbowe starcie ze Spurs zapowiada się groźnie, natomiast Tottenham zajmuje dopiero 19. miejsce w lidze pod względem liczby strzałów na bramkę. Do tego dorzucam dość brutalny tweet, potwierdzający uzależnienie Kogutów od duetu Kane-Son. Tomiyasu nie jest tak aktywny w ataku jak Tierney, ale przynajmniej do tej pory nie zaczynał kuleć w okolicach 50. minuty.

Brak opisu.

Connor Gallagher (5,6; 7,1%) – tutaj mógłbym odesłać do tekstu niezawodnego Arka. Gallagher i Palace wchodzą w lepszy terminarz, a jego lśniąca blond grzywa pozwoliła mi już zapomnieć o jakichś Tomach Daviesach i innych Toddach Cantwellach. 7 miejsce w lidze pod względem xG i 4 „big chances” pomimo braku gry w GW1. No i ta cena – pozwala myśleć o duecie Romelu-Ronaldo.

Hee-Chan Hwang (5,5; 2,3%) – jeśli macie dość Wilków i historyjek o niedoszacowaniach, dajcie sobie spokój. A jeśli nie, to wystarczy zwrócić uwagę na grę Koreańczyka, który ewidentnie zagraża Trincao i jego miejscu w pierwszym składzie. Na razie 72 minuty na boiskach Premier League i 121 w Carabao Cup dały nam 3 strzały i 1 gola, ale osobiście bardzo czekam na więcej. Jego plusem jest fakt, że można go mieć jako 3. napastnika – w przeciwieństwie do Traore, czy wspomnianego Portugalczyka z hiszpańską bródką. Do obserwacji.