Polecane transfery przed GW8

0
Polecane transfery przed GW8

Wracamy wygłodzeni po przerwie reprezentacyjnej. Generalnie mam wrażenie, że FPL to ciągłe wracanie – wracanie po kadrach, wracanie po klęsce, powrót, by powtórzyć dobry wynik. Powrót, po tym, gdy dwa dni temu rzuciliśmy Fantasy już na zawsze. Kto powinien nam umilić powrót tym razem i zapewnić zielone strzałki?

No Idea Reaction GIF by SomeGoodNews - Find & Share on GIPHY

Czasem nie ma co szukać dziwnej odpowiedzi, gdy pod ręką jest Mohamed Salah. I to Salah w życiowej formie – Momo nigdy nie zaczął tak dobrze sezonu, na razie zblankował raz, a drugiego zawodnika w FPL wyprzedza o 21 punktów. Crazy. Ktoś tam straszył, że Egipcjanin nigdy nie strzelił w 8 meczach z rzędu, ale na nasze szczęście, Faraon w obu meczach Egiptu zaliczył puste przebiegi. Naprzeciwko stanie Watford z takimi tuzami w obronie jak Cathcart czy Masina. To ta sama drużyna, której kiedyś Mohamed wpakował 4 gongi. I nic tutaj nie zmienia Ranieri na ławce, nawet jeśli obieca swoim zawodnikom sto pizz za czyste konto – Liverpool będzie tutaj zdecydowanym faworytem. 6 goli, 3 asysty, 4 strzały na mecz, 2,6 key passa, pewnie luźno 80% opasek w live teams. To wszystko wydaje się tak proste, że nie pytamy, czy tylko ile Momo strzeli…

Tylko ta cholerna 13:30. Pieprzona klątwa, co?

Youtube Video GIF by tyler oakley - Find & Share on GIPHY

Kapitan na niebiesko

Opcja numer 2 to potężny Belg biegający na szpicy Chelsea. Kontuzja na kadrach była raczej zasłoną dymną, bo Lukaku na treningach wygląda na zdrowego i zadowolonego z życia (w przeciwieństwie do Rudigera). Co prawda Big Rom nie strzelił dla The Blues gola od 14 września, a początek nie jest tak świetny, jak tego oczekiwano, ale to wciąż Lukakeł. Z Soton może nie grał świetnie, ale 2 strzały oddał, strzelił gola z minimalnego spalonego i generalnie wyglądał jak target man, który wturla minimum 20 goli w sezonie. Co odstrasza? Brentford? Pszczoły rzeczywiście imponują, a jedyną drużyną, która strzeliła Rayi więcej niż jednego gola, jest Liverpool. No właśnie, dlaczego The Blues nie mieliby tego powtórzyć? W końcu mówimy o contenderze do tytułu mistrza Anglii.

Witamy w Manchesterze

Ja osobiście jednak prędzej dałbym opaskę komuś z Manchesteru. Cristiano Ronaldo, podbudowany hat-trickiem z zawsze groźnym Luksemburgiem (xD), wyjdzie na mecz z Leicester. I to taki mecz, w którym United będzie paliło się do dobrego wyniku po ostatnich ligowych wpadkach i przeciętnych występach w Champions League. Zachętą jednak nie jest tutaj siła Czerwonych Diabłów, a fatalna forma Lisów – 1 czyste konto, 7 goli straconych w ostatnich 4 meczach i fatalna forma Soyuncu. Z kolei ekipa Solskjaera to druga najskuteczniejsza drużyna ligi, z 14 trafieniami na koncie. Gdy patrzymy tylko na to, to już CR7 wygląda jak pewniak – może nie na hat-tricka, ale takiego dopplepacka?

No i City. Manchester City gra z Burnley, a The Clarets zgodnie z tradycją zazwyczaj przyjmują od Obywateli minimum 3 strzały na twarz. Wtedy z uśmiechem patrzą na nas ofensywni gracze Guardioli. Foden, ostatnio w świetnej formie? Grealish, ostatnio w gorszej formie? Mahrez, który w 13 meczach z Burnley 8 razy trafił do siatki? (jego ulubiony rywal) De Bruyne, który kiedy tylko ma ochotę, może zrobić 20 punktów? Wiemy jedno – na pewno nie Ferran Torres, który właśnie wypadł na kilka miesięcy.

Zanim zacząłem pisać ten tekst, byłem pewien, że w tym miejscu znajdzie się Joao Cancelo, ale… ten tweet zepsuł moją pewność siebie. Czy panikowałbym, gdybym miał Joao? Nie, ale opaski już bym mu nie wręczył. Never bench, never captain, czy jakoś tak.

Co zrobią FC Kasztany?

Pytanie jest już w zasadzie tylko jedno – kto na ławkę? Raphinia? Toney? Reszta pewniak – Salah z opaską, wiara w Fodena i odpalenie wildcarda o 13:00. Eksperyment społeczny o nazwisku Harvey Barnes oficjalnie dobiegł końca. Have fun!

eksperyment społeczny barnes

A jak macie ochotę na szalone transfery, występ scouta czy debiut Janka – to w tym tygodniu mam to wszystko na Spojrzeniu z Kanapy!