Polecane transfery przed GW29

0

Cuda i niewidy – GW28 dalej trwa, a my już musimy myśleć, jak sensownie działać w kolejce numer 29. No więc postawmy sobie dwa kluczowe pytania dla przebiegu najbliższego weekendu – kogo kapitanować i kogo kupić?

Duet marzeń w walce o kapitańską opaskę

Wybór kapitana to ponownie wybór spośród dwóch najlepszych snajperów ligi. Nie ma co szukać udziwnień, tylko wybrać tego, który nam bardziej odpowiada. Łapcie więc krótką analizę, która powinna pomóc Wam w wyborze:

  1. Król Harold Haroldini będzie strzelał gole Huddersfield. W pierwszym meczu tych drużyn władował dwie bramki, a Spurs wygrali 4-0. W ostatnich 14 meczach Kane tylko trzy razy zaliczył pusty przebieg, w międzyczasie strzelając Liverpoolowi, Juventusowi czy Arsenalowi. Z kolei „Teriery” formą wyjazdową nie imponują – do tej pory trzy zwycięstwa w delegacjach, 28 straconych bramek – nie brzmi to jak faworyt meczu na Wembley.
  2. Na drugim biegunie Pan Faraon vs. Newcastle. W ostatnich dwunastu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach nie zapunktował tylko raz. Gole liczone ma za 5 punktów, a i asystuje trochę częściej niż Anglik (Kane tylko 1 asysta w tym sezonie, w ubiegłorocznej kampanii miał ich na koncie 7). Inna sprawa, że Sroki defensywnie są lepsze niż Huddersfield – ekipa Beniteza zachowała czyste konto w starciu z Manchesterem United, a pierwszy mecz sezonu z The Reds zremisowała (Wielki Joselu). To był jednak inny, mniej wygłodniały Liverpool i dopiero nabierający rozpędu Salah.

Żeby namieszać Wam w głowie, podrzucam dwie interesujące statystyki.

  • Kane w tym sezonie oddał już 156 strzałów na bramki rywali, Momo „tylko” 108. Dla porównania – trzeci w tej klasyfikacji Aguero strzelał tylko 88 razy.
  • W ostatnich czterech kolejkach Momo rozbił w punktowej rywalizacji Anglika 46-18.

harry kane momo salah sadio mane fantasy premier league shots

Kogo Wy bierzecie? Ja skłaniam się ku najwspanialszemu człowiekowi w historii nowożytnego Egiptu (tuż obok Mido). Choć hat-tricka Kejna zaboli Kasztany, to jednak przy swojej pozycji w tabeli wolę cierpieć z najpopularniejszym kapitanem w rozgrywkach. No i warto pamiętać, że Tottenham w środku tygodnia zagra rewanż z Juve, gdzie Harold będzie niezbędny. Salah w rewanżu z Porto może wygodnie rozsiąść się na ławce.

Kogo jeszcze warto mieć?

Na pierwszy plan wysuwa się nieobrażony Riyad Mahrez. W wolnych chwilach od fochowania się i transferowania w Football Managerze do Manchesteru City, jest w top10 piłkarzy tej ligi. Warto wspomnieć o tym, że nikt w ubiegłej kolejce nie miał więcej strzałów od Algierczyka (6), a na przeciwko staje Bournemouth (strzela im każdy, poza Chelsea). Bardziej pachnie tutaj strzelaniną i popisem wspaniałego Mahreza niż bezbramkowym remisem.

Polecane transfery pod kątem blank gameweek w zasadzie się nie zmieniają – dalej super opcjami są van Dijk i Mane, wśród najczęściej transferowanych swoje miejsce ma Shaqiri (trzy kolejne rundy spotkań z golem), a i Mariappa przypomnial o sobie fanom. Po kontuzji Deulofeu znacząco zmalało zaufanie do graczy Watfordu (Richarlison psiaku), ofensywa forma Evertonu to komedia (Walcott </3), a Bournemouth jest bardziej chimeryczne niż zima w Polsce. Dlatego warto zastanowić się, czy na pewno warto na siłę zbierać jedenastu grających leszczy, czy lepiej zebrać ich 7-8, a liczyć na większe zyski z GW29 czy GW30. No i tutaj na biało wjeżdza wspominany już wcześniej Algierczyk.

Kogo nie warto mieć?

  • Jamie Vardy to taki fajny trzeci napastnik, ale gdyby kosztował 6,5 miliona. Za jego cenę regularne 6 punktów to trochę za mało. Jaime give me more,
  • Deulofeu na konferencji poinformował, że wypada na dłużej. Znając tempo Watfordu w przekazywaniu informacji o kontuzjach, oficjalne potwierdzenie zdobędziemy prawdopodobnie dopiero w blank gameweek,
  • Monreal też niestety dołączył do grona nieżywych – jako piłkarz na 30 minut jest fajny, ale przypominam, że czyste konta liczą się od 60 minut spędzonych na murawie,
  • Wszyscy piłkarze West Bromu są beznadziejni (oczywiście poza Polakiem Rodakiem wielkim Krychowiakiem),
  • Long z Burnley prawdopodobnie wreszcie zasiądzie na ławce i zrobi miejsce Tarkowskiemu,
  • Podobny los może spotkać Dragovicia z Leicester przy powracającym Wesie Morganie,
  • Aha, nic się nie zmienia, Jacha i Bednarka również nie warto mieć w składach.

Co zrobią Kasztany?

Naprawdę nie wiem. Naprawdę szlak mnie trafia, gdy widzę co robi Richarlison, wymiotuję na grę ofensywną Evertonu, a łzy mi ciekną po kolejnych defensywnych wyczynach Danielsa. Generalnie boję się, że całe moje misterne przygotowania do blank gameweek trafi pierun jasny, a zyski będą nieporównywlane do strat spowodowanych graniem bez np. Mahreza. Dlatego to właśnie Algierczyk jest moim głównym celem transferowym, ale jeszcze nie wiem, czy poświęcę niepełnosprawnego Fawelarza czy nieżywego Sterlinga. To jak wybór między kiłą a rzeżączką, nie wspominając o cierpiącym Lewisie „4 samobóje” Dunku i innych psiakach z kasztaniackiej ekipy z Charliem „45 minut” Danielsem na czele.

fc kasztany fpl gw29 gameweek 29 blank gameweek fantasy premier league

Sprawdź nasze szalone typy

Sprawdź, jak przygotować się do blank gameweek