Terminarz FPL. Część 2.

0
Terminarz FPL. Część 2.

Kolejna piąteczka klubów, którym prześwietlimy terminarz FPL. Na tapet wrzucimy drużyny, które w tym sezonie Fantasy będą dla nas bardzo ważne. Zapraszam na kolejną część analizy trzech początkowych kolejek Premier League.

Oceny w skali od 0 do 10. Maksymalna liczba punktów oznacza najłatwiejszy terminarz.

Chelsea

Przeciwnicy: man utd, LEICESTER, norwich

Kiedy przeglądam różne próby budowania składów, mam wrażenie, że FPLowe social media zapomniały zupełnie o drużynie Lamparda. The Blues może nie będą walczyć o mistrzostwo, ale wciąż będą ekipą na top 7, a ich najdroższy zawodnik został w fantasy wyceniony na 7.5! Czy to nie jest okazja?

Na start Giroud i spółka wybiorą się do Manchesteru United. Może i w fpl ten wyjazd dostał czerwoną czwórkę w kategorii trudność, ale nie zapominajmy, że Czerwone Diabły mają w obronie Chrisa Smallinga i dali nowy kontrakt Ashleyowi Youngowi, więc  są nadzieje na jakieś punkty. Zwłaszcza, że gdy powstaje ten tekst, Chelsea właśnie kończy mecz z Barceloną i go wygrywa.

Od drugiej kolejki terminarz Chelsea wygląda naprawdę solidnie. Leicester na własnym stadionie. To samo Leicester, które chce się wzmacniać Shanem Duffym i wyjazd do Norwich. Kanarki lubią ofensywny futbol, odpuszczając nieco obronę. W championship stracili więcej bramek niż 9. w tamtym sezonie, Nottingham.

Terminarz FPL: Może warto przeczekać pierwszy mecz (zwłaszcza jeśli do United dołączy Maguire), ale później można atakować. Wszystko co w ofensywie może dać wartość. Na pewno Lampard odkurzy jakiegoś gracza (Barkley, Willian) i społeczność fantasy będzie miała pociechę. Czekamy i w odpowiednim momencie kupujemy Williana. Ocena: 7/10.

Crystal Palace

Przeciwnicy: EVERTON, sheffield, man utd

Na Orły patrzymy z dwóch powodów. Pierwszy nazywa się Martin Kelly i kosztuje 4.0. Drugi natomiast to Wilfried Zaha, który nie dość, że jest w promocyjnej cenie, to jeszcze wrzucony został do pomocy. Hodgson zaczyna sezon od meczu u siebie z dobrym w defensywie Evertonem, patrząc na dotychczasowe wyniki w meczach przedsezonowych (1W, 1R, 3P z drużynami, których nawet nie znamy) nie będzie kolorowo. Wiadomo, że Milivojevic dostanie karnego, chyba, że do tego czasu Zaha odejdzie i źródełko wyschnie.

Następnie wyjazd do wspomnianego już wcześniej Sheffield, które dobrze zorganizowaną obroną będzie próbowało powstrzymać światowej klasy napastników Crystal Palace, a następnie Manchester United, które do trzeciej kolejki na pewno dopnie transfer Maguire’a i Benteke z Wickhamem będą musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności.

Terminarz FPL: Ciężkie życie będą mieli w pierwszych trzech kolejkach piłkarze Hodgsona. Stracili już swojego najlepszego zawodnika, a teraz Arsenal kusi im drugiego najlepszego. Brak napastników będzie widoczny, zwłaszcza na tle dobrze zorganizowanych drużyn. 2/10

Everton

Przeciwnicy: crystal palace, WATFORD, aston villa

Analiza miała dotyczyć pierwszych trzech kolejek, ale jeśli włączycie fantasy to zobaczycie jak zielono jest w terminarzu The Toffees. Wsiadamy do pociągu.

W pierwszych trzech meczach, podopieczni Silvy mają co prawda dwa wyjazdy, ale na ich szczęście najtrudniejszy przeciwnik będzie musiał się pofatygować na Goodison Park. Na start drużyna bez napastnika (patrz wyżej) przyjmie piątą obronę Premier League z zeszłego sezonu. No jak to się może skończyć? Czyste konto to wręcz obowiązek. Później do Liverpoolu przyjedzie Watford. Przeciwnik trudny, ale Silva nauczył swoich piłkarzy grać przed własną publicznością (mieliby 7. miejsce w PL) i zdecydowanie można  liczyć na trzy punkty. Aston Villa na deser to będzie przyjemność. Villans dostaną baty od Tottenhamu, później od Wisienek i Everton przyjedzie na gotowe. Można stawiać pieniądze.

Terminarz FPL: Wydaje mi się, że należy zaopatrzyć swoją drużynę przynajmniej w dwóch piłkarzy w niebieskiej koszulce. Digne jest dość drogi, ale już Sigurdsson czy Fawelarz są wycenieni bardzo sprawiedliwie. U mnie na 99% zacznie Coleman (bo strzelił bramkę w przedsezonowych). Ocena terminarza 7/10

Leicester

Przeciwnicy: WOLVES, chelsea, sheffield

W tym sezonie zostaję sezonowcem Lisów. Za ligę Przemka Rudzkiego wygrałem nawet ich koszulkę (ale jeszcze jej nie dostałem – więc nie polecam tego użytkownika). Wierzę w Brendana Rodgersa i Ayoze Pereza, ale póki co bez fanatyzmu. W obecnym składzie nie mam nikogo z Leicester.

Mecz u siebie z Wilkami. W zasadzie bardzo dużo zależy od obecności Maguire’a. Ten transfer wydaje się przesądzony, a powstrzymuje go pewnie tylko kwota i brak zastępstwa. Rodgers chce Tarkowskiego, albo Duffy’ego. Obawiam się, że to nie będą gracze tej samej klasy co Harry, ale zobaczymy. Mecz z Wilkami to tak bardziej na bramkowy remis. Później wyjazd do Chelsea, która nie może kupować, ale na boisku zawsze groźny Ross Barkley no i wyjazd do dobrze broniącego Sheffield. Leicester dotychczas nie lubiło grać z defensywnie usposobionym rywalem, więc łatwo nie będzie.

Terminarz FPL: Zachwyt twittera nad Ayoze Perezem jest przytłaczający, jeśli weźmiemy pod uwagę kalendarz. Już na początku nie ma miodu. Może jeśli chcecie wziąć Vardy’ego jako napastnika pół premium to może się spłacić. Poza tym ciężko szukać jakiś niesamowitych okazji. Maddison za 7? Można zaryzykować. Ocena terminarza: 5/10, a Filip twierdzi, że nawet 4/10.

Liverpool

Przeciwnicy: NORWICH, southampton, ARSENAL

Trent kupiony? Kredyt na Salaha wzięty? To dobrze, bo początek Liverpoolu wygląda naprawdę obiecująco. Ligę zaczynamy 9. sierpnia w piątek. Klopp zapowiada, że prawdopodobnie da odpocząć Sadio Mane, ale czy Norwich ma na boisku obrońców, którzy mogą zatrzymać napastnika, który strzelił trzy bramki w półfinale i finale LM?

Kolejnym przeciwnikiem będzie Janek Bednarek i mimo, że dobrze życzę wszystkim Polakom na Wyspach, to nie możemy tu przewidywać innego wyniku niż zwycięstwo The Reds. Przypomnę, że piłkarze Kloppa zaczęli ubiegły sezon sześcioma zwycięstwami. Na koniec Arsenal. Ten sam Arsenal, który ma budżet transferowy na poziomie jednego transferu Newcastle. Ten sam Arsenal, który w poprzednim meczu na Anfield prowadził 0:1 i po chwili wyłapał piąteczkę. Szanse Kanonierów oceńcie sami.

Terminarz FPL: Najlepsza drużyna w Europie musi się podobać, tak samo jak najlepszy zawodnik w historii Fantasy Premier League. Zaczynanie sezonu bez Salaha uważam za samobója. Tak samo jak zestawienie obrony bez choćby jednego zawodnika najlepszej defensywy sezonu 18/19. W tym wypadku rada jest prosta. Bierzemy minimum dwóch. 9/10

 

Terminarz FPL część pierwsza – tutaj znajdziecie pierwszą piątkę analizowanych drużyn, a inspiracji do uzupełnienia składu tanimi grajkami poszukajcie w tekście Kuby.