Taktyka dziwnych ludzi: Free Hit w GW34

3
Taktyka dziwnych ludzi: Free Hit w GW34

Wiem, że większość „ekspertów FPL” zapewnia Was, że najlepszy moment na Free Hit to GW35. Wiem, że byli też tacy znawcy, którzy polecali go użyć w BGW31. Jeśli nie chcecie ich słuchać, to mam dla Was alternatywę. Zapraszam na czarny szlak dla zawodowców. Ostrzegam, że można sobie połamać nogi.

Tekst nie jest o tym, jak wielkim jestem fachowcem, który jako jedyny umie zaplanować nadchodzące kolejki. Po fatalnym początku (nie kupuję Salaha, bo w końcu się zatnie), tylko wyłamanie się ze schematu może mi dać awans w mini ligach. Mam tylko jedną złą wiadomość dla tych, którzy wykorzystali już dziką kartę lub dopiero dzisiaj pomyślą o graniu free hita w tej kolejce – będzie wam bardzo trudno bez wcześniejszych przygotowań.

Cierpliwość i wytrzymanie ciśnienia

W obecnym terminarzu istnieje jeden zasadniczy problem. Albo masz zawodników na podwójne kolejki albo jesteś dobrze przygotowany do GW35, w którym będzie tylko sześć meczów. Innej opcji nie ma. Bez użycia chipów, nie ma szans na zmaksymalizowanie liczby grających piłkarzy. Zdecydowanie się na jakiś schemat wykorzystania bonusów jest trudny jak pytania w Milionerach:

Ja zdecydowałem się na najtrudniejszą taktykę:

GW34 – Free Hit

GW35 – mam dziesięciu grających

GW36 – wildcard

GW37 – Bench Boost

Harry Kane zjadł mój żetonik z triple kapitanem, więc ten problem w naturalny sposób się rozwiązał. Jak widać powyżej, na tę chwilę mam dziesięciu grających piłkarzy w GW35. Do tego potrzebne były przynajmniej 3 transfery i trudna decyzja z pozostawieniem dziesięciu milionów Salaha na ławce. Jak dotąd taktyka się opłaciła, bo zachowałem przede wszystkim dziką kartę, a w naszej lidze Spojrzenie do końca – jestem na 12. miejscu.

Podwójne petardy

Przygotowując się do tej kolejki, podzieliłem grające w niej drużyny na trzy grupy:

  • Dwa mecze, oba dość łatwe,
  • dwa mecze, ale trudne,
  • jeden mecz, ale warto inwestować.

Wiadomo, że największą uwagę należy poświęcić grupie numer jeden, ale siła drużyn i ceny zawodników nie pozwalają na złożenie składu wyłącznie z tych poniższych ekip.

Manchester United – West Brom (H) , bournemouth (a)

Wydaje się, że Czerwone Diabły mają najłatwiejszych przeciwników w nadchodzących meczach. Spadający z ligi West Brom i tracące mnóstwo bramek u siebie Wisienki (drugi najgorszy wynik w lidze), to idealni rywale dla Lukaku, Sancheza i Pogby. Podbudowani zwycięstwem nad Manchesterem City, piłkarze Mourinho mają świetną szansę na umocnienie się na pozycji wicelidera i raczej powinni z niej skorzystać.

Kogo polecam: Oczywiście David De Gea – szansę na dwa czyste konta i jest jedynym zawodnikiem Man Utd, który ma pewny plac w obu meczach. Innych defensorów radziłbym omijać. Valencia raczej powinien wystąpić w obu meczach, ale chyba nie jest wart swojej ceny, natomiast przy zdrowym Philu Jonesie nie możemy być pewni dwóch meczów któregokolwiek ze stoperów.

W kwestii pomocników sprawa jest prosta. Paul Pogba, który jest moim pierwszym wyborem w tej kolejce. Jest szansa, że Ander Herrera zagrał na tyle dobrze, że dostanie od Mourinho kolejną szansę, dzięki czemu Pogba znów będzie uwolniony w ataku. Poza Francuzem, wyróżniony musi być Alexis Sanchez. 14 i 10 pkt w dwóch ostatnich kolejkach rozbudzają wyobraźnię kibiców. Oddaje mało strzałów, ale mizerni przeciwnicy to jest to, co Sanchez kocha. Poza nimi raczej odpuściłbym Lingardów i innych Martialów. Zbyt duże ryzyko rotacji.

Lukaku  – jeden z najlepszych wyborów na kapitana. Pewne miejsce na szpicy, dobra forma i znalazł miejsce w polecanych transferach przed GW34 , które napisał Filip.

Leicester – burnley (a), Southampton (H)

Wszystko układa się po myśli napastników Leicester. Sean Dyche poinformował, że Ben Mee może wypaść nawet do końca sezonu z powodu kontuzji. Burnley grające bez swojego najlepszego obrońcy oraz słabe Southampton, które musi sobie radzić bez wykluczonego za kartkę, zawodnika MMA – Jacka Stephensa – może to Jan Bednarek będzie próbował zatrzymać Riyada Mahreza?

Kogo polecam: Solidnym bramkarskim wyborem może się okazać Kasper Schmeichel. Burnley i Southampton nie słyną z rozstrzeliwania przeciwników i szansa na przynajmniej jedno czyste konto jest dość duża. Wśród obrońców wyróżniłbym jeszcze Wesa Morgana. Moim zdaniem nie warto dokładać pieniędzy do kupna Maguire’a, a Ben Chilwell może być rotowany z Fuchsem.

Również w ofensywie wybór jest prosty, bo Leicester ponownie wraca do tradycji z mistrzowskiego sezonu. MahrezVardy znów są skuteczni i solidnie punktują. Jeśli uda się Wam zmieścić obu, to myślę, że nie pożałujecie.

Chelsea – southampton (a), burnley (a)

The Blues zmierzą się z tymi samymi przeciwnikami co Leicester, ale niestety do obu trzeba będzie dojechać. Ostatni remis z WHU pokazał, że Antonio Conte bardzo się stara, żeby stracić robotę i wybieranie Cahilla do składu na pewno mu w tym pomoże.

Kogo polecam: Thibaut Courtois jest najmocniejszym kandydatem do zastąpienia w tej kolejce De Gei. Dzięki takiej zmianie zyskujecie 0.6 i macie w swoim składzie obrońcę z Chelsea. W ten weekend zdecydowanie chciałbym mieć obrońcę The Blues, ale mam z nimi jeden problem. Są albo zbyt drodzy, albo rotowani (prawda Christensen?). Wydaje się, że najłatwiej będzie zyskać właśnie bramkarza, a odpuścić sobie Azpiego i Alonso.

W ofensywie musimy być bardzo ostrożni. Conte przegrał już ligę, ma dziesięć punktów straty do miejsca premiowanego awansem do Champions League i może będzie chciał się ratować wygraną w FA Cup. Czy to zwiastuje rotacje? Mimo, że Willian jest w świetnej formie, a Pedro nie wie, co się dzieje na boisku, jest szansa, że Brazylijczyk będzie oszczędzany na niedzielny mecz w FA Cup. Eden Hazard prezentuje się bardzo solidnie i tylko przez przypadek nie zapunktował w ostatnich meczach. On rzadko odpoczywa i jest dość bezpiecznym wyborem. Dla mnie najciekawszą opcją jest Alvaro Morata, ale nie znajdę na niego pieniędzy. Jeśli chcecie zaryzykować w ataku, to Hiszpan na pewno pomaga – gol i asysta w ostatnich meczach.

Tottenham – Manchester City (H), brighton (a)

Argumenty za Tottenhamem w meczu z City? Brak Fernandinho (10 żółtych kartek), wyniszczająca pierwsza połowa w meczu z Liverpoolem, niskie morale po odpadnięciu z LM. Zwłaszcza w drugiej połowie meczu z LFC, widać było zmęczenie po tym, jak w pierwszej połowie The Citizens rzucili się na rywali. Harry mógł w tym czasie siedzieć sobie w kapciach i zastanawiać się, jaką bramkę w tym sezonie można sobie jeszcze przypisać.

Kogo polecam: W obronie zdecydowanie Jan Vertonghen i nieco mniej zdecydowanie Ben Davies. Pierwszy jest pewniakiem, drugi bywa pewniakiem jeśli Danny Rose ma kontuzje, czyli w weekend. Różne źródła donoszą jednak, że Rose może być gotowy na mecz z Brighton i wtedy Davies może usiąść. Ja raczej zaryzykuję.

W ofensywie odpuściłbym Sona. Wydaje się, że Koreańczyk obniżył loty i nie błyszczy jak wcześniej. W jednym spotkaniu może usiąść. Idealnych pomocników Spurs jest dwóch: Christian Eriksen i Dele Alli. Tutaj możecie losować. Skłaniam się ku temu drugiemu wyłącznie ze względu na cenę. W ostatnich kolejkach punktowali podobnie.

Napastnik: Harry Kane. Żebranie o bramkę pasuje do niego jak granie w golfa do Petera Croucha, ale pokazuje jak bardzo zależy mu na byciu Królem Strzelców po raz kolejny. To będzie dużo strzałów na bramkę i zabieranie Eriksenowi rzutów wolnych.

Dwa mecze, ale czy warto?

Free Hit nie lubi wszystkich drużyn. Branie zawodników na podwójną kolejkę, wyłącznie ze względu na dwa mecze, nie ma większego sensu. Spójrzmy na przykład Bournemouth. Czy chcielibyście mieć w składzie Nathana Ake? W tej kolejce jedzie odwiedzić Salaha, a później będzie gościć Manchester United. Z lekcji matematyki wiemy, że 2×1=2. Nie wierzmy w cuda.

Skoro zdyskredytowałem Wisienki, mogę przejść do pozostałych drużyn, które mają dwa mecze.

Burnley – dwa mecze u siebie. Brak Bena Mee może nieco obniżyć skuteczność w defensywie, ale Kevin Long za 4.0 znacznie pomoże znaleźć budżet na Harry’ego Kane’a. A może akurat uda się zachować czyste konto? Odpuszczamy sobie bramkarza – Heaton chce jechać na Mundial i na swojej sobotniej imprezie urodzinowej będzie musiał postawić Seanowi Dyche’owi kilka kolejek.

Brighton – nie wierzę w ich czyste konto. Jedyny godny uwagi jest Pascal Gross, ale na pewno bym się dla niego nie minusował.

Southampton – spadną z ligi, przegrają dwa mecze i wystawią w obronie duet Yoshida, Hoedt. Nie chcecie ich brać.

Raz, a dobrze

Czasami warto odpuścić sobie cieniaków z dwoma meczami i pójść wydeptaną przez Mohameda Salaha ścieżką. Po co komu grający dwa mecze Gross, skoro można w podobnej cenie kupić Arnautovica (2g i asysta w ostatnich dwóch meczach), który zagra na własnym stadionie ze Stoke?

Warto zainwestować:

  • Van Aanholt – ostatnio gra wszystko od deski do deski i jest aktywny w ataku
  • Wilfried Zaha – najlepszy zawodnik Crystal Palace, które pokona w sobotę Brighton
  • Aubameyang – w siedmiu pierwszych meczach dla Arsenalu miał udział w siedmiu bramkach. To najlepszy wynik w historii Arsenalu. Nie gra w LE i strzelał w czterech meczach z rzędu.
  • Salah – sprzedaliście go w obawie o kontuzję? Śledzimy konferencję Kloppa przed sobotnim meczem. Jeśli potwierdzi, że Egipcjanin jest zdrowy to nie chciałbym grać w tej kolejce bez niego.

Jest piątek trzynastego, samo południe. W tej chwili mój skład wygląda tak:

Na ławce rezerwowych umieściłem Klavana, który ma szansę na występ. Pozostali to tuzy angielskiej piłki za maksymalną cenę 3.9.

Comments are closed.