Szalone spojrzenie przed GW24

0
Szalone spojrzenie przed GW24

Dawno nas nie było, ale kolejka w tygodniu napawa sporą radością podczas oczekiwania na piątkowy wieczór. Poniżej przedstawiamy zatem kilku ancymonów, którzy śledzenie flashscore’a we wtorkowy i środowy czas poświęcony z reguły na książkę lub serial mogą całkiem nieźle umilić. Sprawdźcie różnice na GW24.

Jason Puncheon (4,2) – przed GW6, kiedy odpaliłem dziką kartę, mój wspaniały skład miał jedną wadę. Uzupełniał go warty 4,3 miliona Hudson-Odoi, który po prostu pozwalał na droższą resztę ekipy Kaliny Lulkowo, jednocześnie zawsze zapełniając ostatnie miejsce na ławce. Swoją drogą, rok temu podobnie miałem z Rubenem Loftus-Cheekiem – coś tych młodzianów Chelsea ciągnie do mnie bardziej niż do Vitesse.

W każdym razie Puncheon, kosztujący 4,2 zagrał ostatnio 2x 90 minut w lidze i w zespole nieprowadzonym już przez najlepszego kumpla Kloppa staje się ewidentną kierownicą. Z City oczywiście nie istniał, ale z Cardiff oddał 3 strzały i wypracował 2 “attempted assist”. Huddersfield mknie do Championship, ale nie będzie w tym sezonie blankować, więc z pewnością przyda się ktoś tani, ofensywny i zawsze do gry. Posiadanie to 1,2%.

Yan Valery (4,0; 0,4%) – idiotyczne czerwo z Leicester, a potem i tak powrót do składu. Raczej nie jest to tylko miłość Alpejskiego Kloppa do tytułowej piosenki Amy Winehouse, bo Cedric właśnie rozpakowuje się w Mediolanie. Valery gra na wahadle w ofensywnie grającej ekipie Southampton, a jego cena i terminarz na 5 najbliższych spotkań kusi. CRY – bur – CAR – ars – FUL, to przynajmniej 4 występy, podczas których można wierzyć w siłę “Świętych”.  Mają przecież Polaka Rodaka Bednarka w razie gdyby młody Yan nie wrócił do obrony. Soton nie blankuje w GW33, co też może się przydać.

Pascal Gross (6,7; 0,2% “live teams”)

gross

Terminarz powyżej przypomina złote chwile i 3 czyste konta z rzędu Matta Ryana. Gross chyba wreszcie uporał się z kontuzjami i w ostatnich 3 meczach zaliczył asystę (z WHU) oraz strzelił gola (na Old Trafford). Zawalił też karnego z Liverpoolem, ale w tychże meczach miał aż 6 “attempted assist”. Wiadomo, że łatwiej grać defensywą “Mew”, ale kiedy jak nie teraz zacząć troche ryzykować. Brighton w GW31 może nie blankować, wszystko zależy od powtórki meczu FA Cup z WBA.

Nawet jeśli przejdą dalej, to najbliższe tygodnie mogą dać sporo radości. To, że Everton ma DGW25, nie oznacza przecież, że Richarlison, który jest w podobnym przedziale cenowym zrobi wtedy punktowe madness.

Dla odważniejszych, czekają z pewnością Emerson i Higuain, ale tutaj chyba warto dać sobie kolejkę więcej, by sprawdzić jakim uczuciem Sarri darzy Alonso.