Sezon w 300 znakach: Watford

0
Sezon w 300 znakach: Watford

Rok temu mieli spaść, a długo utrzymywali się w TOP10 i dotarli do finału Pucharu Anglii. Praca Javiego Gracii może imponować, bo poukładać tak miejscową Wieżę Babel to nie lada wyzwanie. Ale najbardziej „watfordowy” byłby fakt, gdyby po świetnym sezonie, byli beznadziejni.

„Wybrałem ten klub na długie lata” – Marco Silva po podpisaniu kontraktu w Watfordzie.

Szalenie istotny fakt

W 1976 roku właścicielem klubu został wieloletni kibic – piosenkarz Elton John. Przejął on zespół w czwartej lidze i wprowadził aż na najwyższy poziom rozgrywkowy w kraju. Zrezygnował pod koniec lat 90., ale do dziś główna trybuna stadionu nosi jego imię.

Menedżer

Uznawany z początku za defensywnego nudziarza. Szerszenie na początku sezonu nie traciły dużo goli, a i świetnie radziły sobie w ofensywie. Gracia został uznany za jednego z najlepszych menadżerów w lidze 18/19 i jest pierwszym trenerem w Watfordzie od 2008 roku, który będzie pracował w 3 kolejnych sezonach.

Gwiazda drużyny

Abdoulaye Doucoure. 26-latek był łączony z Tottehnhamem i niech to będzie wystarczający komplement. Dominuje w środku pola, potrafi zdobyć bramkę (5G/7A w ubiegłym sezonie) to od niego zaczyna się ustalanie składu. Czyżby to jego ostatni sezon na Vicarage?

Ocena transferów

Craig Dawson wzmocni defensywę, a niejaki 18-letni Joao Pedro to melodia przyszłości. W szalonym klubie rodziny Pozzo postawiono na stabilizację, ponadto nikt ważny nie odszedł z klubu. Pachnie jednak niedosytem, 5/10.

Słaby punkt

Właściciel. Nawet ktoś, kto zrobił niezły sezon jak Gracia, nigdy nie może spać spokojnie. Trenerzy na Vicarage Road zmieniają się co chwilę i kilka gorszych spotkań może spowodować gniew garniturów.

Kto rozczaruje?

Deulofeu. 10G i 5A w ubiegłym sezonie i odrobina magii na obrzeżach Londynu. Bardzo chimeryczny, rzadko grywający w pełnym wymiarze czasowym i często kontuzjowany. Aktualnie jest w moim składzie i czeka na Brighton, ale im bliżej deadline’u, tym dalej mi od Hiszpana. Oczekiwania mogą go przerosnąć.

Preseason

Mało sparingów – 2:1 z Bayerem i Sociedad, 1:0 z QPR i 1:2 z Ajaxem. Uwaga, tylko 90 minut i to bez gola i asysty Deulofeu – tak apropo akapitu wyżej. Napastnikiem nr 1 wydaję się być Andre Gray, który właśnie Basków ukąsił dwoma bramkami.

Młody talent

Troy Deeney. To już chyba ostatni raz kiedy można wpisać tu z braku laku Willa Hughesa. 24-latek poprzednie dwa sezony miał poszatkowane przez kontuzje i tylko zdrowia brakuje mu do pokazania całego talentu. Kto jeszcze pamięta czasy kiedy Manchester United jarał się nim jak pochodnia w każdy dzień tygodnia?

Kto do fantasy?

Pierwszy mecz z Brightonem zapowiada się obiecująco. W ogóle pierwsze 4 kolejki wyglądają nieźle, ale później jest nawałnica spotkań trudnych. Ofensywnie gra Kiko Femenia i jeśli wywalczy pierwszy skład, warto będzie wydać 4,5 mln. To chyba jednak dopiero jesienią.

Nasze przewidywanie

Niewiele wzmocnień i presja własnego sukcesu z ubiegłego sezonu może skutkować kłopotami. Okolice 10 miejsca patrząc na transfery Leicester, WHU i Evertonu to absolutne maksimum. Spodziewam się Watfordu a’la 17/18 – do utrzymania i wyjebongo.

Czy Crystal Palace się utrzyma?