Kim zastąpić Arnautovica?

0
Kim zastąpić Arnautovica?

Są wśród nas gracze, którzy planują swoje transfery FPL na kilka kolejek do przodu. Ale nie na dwie czy trzy. Plan jest długoterminowy i starannie opracowany: tutaj podwójna kolejka, później trudniejszy terminarz, taniej kupię, drożej sprzedam, a zielone strzałki aż płoną. Przychodzi jednak taki moment, gdy cały ten misterny plan idzie tam gdzie raczył to określić pan Siara Siarzewski. To jest właśnie ten moment.

Podwójna kolejka, a później Huddersfield, Bournemouth, Crystal Palace, Brighton i Watford. Trzeba kompletnie nie mieć pojęcia, żeby nie zainwestować przynajmniej w jednego zawodnika West Hamu. Arnautovic jest w świetnej formie, więc wybór był oczywisty. Bardziej odważni wpadają na pomysł podwojenia siły ognia Młotów i wsiadają do pociągu Lanziniego. Tak było. Jak jest teraz widać na obrazku wyżej. Znajdźmy im zastępstwo.

Wybory według terminarza

O tym kto ma najłatwiejszy terminarz powiedzieliśmy już sobie powyżej. W obecnej sytuacji nie ma jednak w drużynie West Hamu zawodnika, który może w ofensywie dać cokolwiek. Andy Carroll jest kontuzjowany, Michail Antonio co chwilę ma jakieś problemy, a Chicharito podobno wręczył prośbę o transfer. W tamtą stronę nawet nie patrzymy.

To może rzut oka na drużynę, która walczy o utrzymanie, ma nową miotłę i trzy bardzo łatwe (teoretycznie) mecze. Stoke? The Potters od razu pokazali nowemu menedżerowi, że potrafią wygrywać. Wystarczy, że ich napastnikiem nie jest Peter Crouch i gra od razu się klei. W składzie Lamberta wyróżnia się Éric Maxim Choupo-Moting (£5.4), który za swoją niewielką cenę oferuje wiele ofensywnych wejść. W ostatnim meczu miał trzy kluczowe podania, a jedno z nich przerodziło się w asystę. Inny zawodnik Stoke, którego warto wziąć pod uwagę: Xherdan Shaqiri (£6.0), czyli  Eden Hazard dla ubogich. Nie jest ustawiony tak wysoko jak Czupo, ale dopłacając 0.6 macie wykonawcę większości stałych fragmentów i gościa, który potrafi strzelić z bardzo daleka. Dla bardzo biednych jest Joe Allen (£5.1) – dobry zawodnik na ostatnie miejsce w linii pomocy. Jego ostatnią bramkę można zobaczyć tutaj.

Drugi zespół z solidnym kalendarzem to Leicester. Oprócz meczu z City, który gdzieś tam wypada, Lisy mają serię spotkań z  dolną częścią tabeli. Marc Albrighton (£5.6) już wyrównał swój wynik z ubiegłego sezonu (2 gole, 6 asyst), a Puel wybiera go do składu jako jednego z pierwszych.

Zaciął się ostatnio Pascal Gross (£5.8), ale nie można przejść obok niego obojętnie przy takim terminarzu. Bezapelacyjnie lider swojej drużyny w kluczowych podaniach i dokłada do tego wszystkie stałe fragmenty. Ostatnio ludzie go wyprzedają, więc można zrobić różnicę.

Opcja bardzo budżetowa – tanio, ale tylko solidnie

A co jeśli bardzo chcielibyście mieć Aguero i sprzedaż Arnautovica będzie dobrą okazją do zebrania pieniędzy na napastnika City? W takim wypadku wybór ogranicza się do bardzo wąskiego grona, ale bez przesady.

Pierwszym wyborem wielu zawodników będzie na pewno Luka Milivojevic (£4.7). Osobiście nie jestem jego fanem. Fakt, jest najlepszym strzelcem Crystal Palace w tym momencie, ale poza rzutami karnymi nie oferuje zupełnie nic. On oddaje średnio jeden strzał na bramkę przeciwnika i jeśli sędzia nie podyktuje jedenastki, to raczej mała szansa na jego punkty. Nadaje się na koniec ławki, ale nie mówcie nikomu, że go poleciłem.

Na pewno możecie rozpowiadać wszystkim o Jordonie Ibe (£4.8). Wygląda na to, że Eddie Howe zaczął mu ufać, bo ostatnie siedem spotkań zaczął w wyjściowej jedenastce. Mimo, że nie dostawał tak wielu szans jak koledzy, oddał w tym sezonie najwięcej strzałów w drużynie i po meczu z Chelsea wchodzi w całkiem spoko terminarz.

Ostatnim bardzo budżetowym wyborem może być Dale Stephens (£4.5). Chris Hughton nie wyobraża sobie swojego zespołu bez tego pomocnika. Stephens grał w tym sezonie od deski do deski w każdym spotkaniu i nie zapowiada się, żeby to się zmieniło. Z drugiej strony w 24 meczach zaliczył tylko jedną asystę. To już można ocenić samemu.

Wybór fajny i robi różnicę

Nie ma nic fajniejszego niż zaskoczenie kolegów z prywatnej ligi jakimś niespodziewanym transferem, który odpali. Właśnie po to Sean Dyche sprowadził Aarona Lennona (£5.4) do Burnley. The Clarets mają ciekawy terminarz, napastników, którzy świetnie grają głową i taktykę, w której głupi-szybki skrzydłowy powinien się sprawdzić.

Skoro o szybkich mowa. Theo Walcott (£7.1) zaliczył w debiucie asystę i dostał najlepszą notę w swojej drużynie (statystyki whoscored). Obecnie ma go 1.2% graczy FPL.

I inni…

  • Alex Oxlade-Chamberlain (£5.7) – dużo wykonuje w Liverpoolu,
  • Richarlison (£6.3) – może nowy trener go odrestauruje?
  • Dusan Tadic (£6.2) – Southampton gra straszną mizerię. Terminarz solidny. Często pomijany przez graczy, ale w liczbach wygląda bardzo solidnie.

Nie dajcie się nabrać

Generalnie bardzo trudno polecić kogoś, żeby kupujący miał pewność, że zapunktuje. Łatwiej natomiast jest krytykować. Jest kilku zawodników, których zdecydowanie bym wam odradzał. Nie słuchajcie internetowych napinaczy, którzy wszyscy rzucają się na jakiegoś zawodnika i są przekonani o ich świetności. To są ci sami ludzie, którzy jeszcze w niedzielę robią transfery, a po dwóch dniach okazuje się, że zawodnik doznał kontuzji na treningu.

Skoro o kontuzjach mowa: Willian (£6.7) – duże ryzyko rotacji, które czasem się super spłaca. Jego bramkę można oglądać i oglądać:

Ma jedną dużą wadę. Wczoraj w meczu pucharowym opuścił boisko w 30. minucie. Źródła twierdzą, że to kontuzja mięśniowa. Sam zawodnik mówił, że to nie powinno być poważne, ale ryzyko urazu+rotacja to za dużo, żeby zainwestować. Aha. Dzisiaj w nocy podrożał, bo ludzie rzucili się na niego pomimo dwóch meczów  w środku tygodnia. Gratulacje.

Kolejny wybór nie wart ryzyka to Jesse Lingard (£6.3). Mimo niezłej formy w poprzednich meczach, przyjście Alexisa Sancheza może mocno namieszać w kadrze United. Z kupnem Lingarda trzeba się wstrzymać przynajmniej kilka spotkań, do momentu kiedy wyjaśni się pozycja Alexisa. Drugi powód, dla którego nie warto go brać jest poniżej*:

Do ostatniego worka z zawodnikami, którzy nie są warci kupna wrzucam wszystkich pomocników z zadaniami defensywnymi jak Xhaka, Kante, Fernandinho i Doucure. Ten ostatni w punktach stoi wysoko dzięki swoim siedmiu bramkom. Niech was to nie zmyli. On ma tylko jedenaście celnych strzałów w tym sezonie: sześć fartownych goli i jedno oszustwo, kiedy ewidentnie strzelił ręką.

Na koniec gratka dla kochających statystyki. To o czym jest w tekście, ale wyrażone w cyferkach. Powodzenia w szukaniu zmiennika! Pamiętajcie, że warto wstrzymać się z transferami do poniedziałku.

Tutaj znajdziecie tekst o strachu przed sprzedaniem Harry’ego Kane’a, a tutaj możecie poczytać o innych szalonych wyborach na 25. kolejkę FPL

*Dla mniej zorientowanych w „kulturze”. Milly Rock to ten śmieszny taniec, który próbuje wykonywać Lingard po golach i na swoim instagramie proponuje Sanchezowi dołączenie do tych wygłupów.