Polecane transfery przed GW26

0
Polecane transfery przed GW26

Opluci przez Sane, oszukani przez wszystkich z Evertonu, pocieszeni przez Aguero i doprowadzeni do euforii przez Laporte’a, wracamy do normy. Mamy małą przerwę od DGW i innych blank gameweek. Toczymy regularną batalię, a 100-punktowe wyniki znowu będą białym rkukiem.

Jednocześnie trzeba już powoli myśleć o tym, kogo zabraknie w GW27. Everton, Manchester City, Chelsea i Brighton będą pauzować, więc o ile niekoniecznie już trzeba pozbywać się piłkarzy The Citizens czy The Blues, to na pewno nie jest to najlepszy moment by kupować Aguero. Do graczy Pepa Fasoli i bolesnych rotacji jeszcze wrócimy, ale to dopiero w kolejce 28.

Jak co kolejkę, Momo za rękę prowadzi mnie

Na początek zadajmy sobie klasyczne i nieśmiertelne pytanie – kto na kapitanie? Dla mnie wybór jest prosty, a wiara moja w Faraona niezachwiana. Momo, mimo dwóch blanków z rzędu, po raz kolejny dostaje opaskę w FC Kasztanach i prowadzi mnie w górę tabeli. Ostatni mecz z Bournemouth? Hat-trick, który zdecydowanie zachwiał układem tabel FPL. Wisienki to bardzo chaotyczna drużyna i o ile raz może zagrać fenomenalnie jak z Chelsea, to chwilę potem przegrać z Cardiff. Salah (11 strzałów w ostatnich czterech meczach), podobnie jak i reszta kolegów z drużyny, zrobią wszystko, by zdecydowanie wygrać i odwrócić złą passę po dwóch remisach z rzędu. Szczególnie, że The Reds w Lidze Mistrzów grają dopiero 19 lutego, więc rotacja raczej nam w tym przypadku nie grozi.

Kanonada Kanonierów?

Kolejnym Afrykaninem w tym zestawieniu potencjalnych kapitanów jest YoPierre. Arsenal gra z czerwoną latarnią tabeli i w tym wypadku nic nie zapowiada tragedii. Martwić może za to to, że Kanonierzy grają na wyjeździe – ostatnie trzy delegacje to dla Aubameyanga pusty przelot i 0 celnych strzałów na bramkę. Gdyby ekipa z Emirates grała na własnym stadionie, to byłby to kolejny atut w ręku Gabończyka.

Happy Premier League GIF by BT Sport - Find & Share on GIPHY

Uwaga – Emery wspomniał o tym, że Auba dzisiaj jest chory, ale na sobotę powinien być zdrowy. Czy to jednak wystarczy, by oddać swoją opaskę, swój najpotężniejszy oręż w walce o wysoki overall rating, Gabończykowi? Your choice!

Kolejnym chętnym na podwojone punkty jest Paul Pogba (dzisiaj drożeje btw). Pod wodzą Solskjaera Francuzowi tylko raz zdarzył się blank, a zazwyczaj zalicza chore liczby w kontekście strzałów (po 7 z Brighton i Burnley). Gdy doliczymy do tego, że Pogbito jest etatowym wykonawcą jedenastek, to wyrasta nam potężny kandydat do kapitańskiej opaski. Nawet jeśli Manchester powoli spuszcza z tonu po początkowym entuzjazmie pod wodzą OSG, to Fulham i tak nie brzmi jak przeszkoda nie do pokonania. W każdym z ostatnich 6 meczów ekipa Ranieriego straciła co najmniej dwa gole. Brzmi jak woda na młyn dla Czerwonych Diabłów.

Wiara w Koguty

Last but not least, jak to uczyli nas przed maturalną rozprawką z angielskiego, to oczywiście Heung Min Son. Koreańczyk jest prawdziwym, niezniszczalnym robotem – wraca z Pucharu Azji i dalej utrzymuje formę sprzed wyjazdu. Ostatnie dwa mecze to 9 i 11 punktów, a warto pamiętać o tym, że Son jest dla Pochettino główną alternatywą w napadzie dla Llorente. Wszystko, co dobre w atakach Spurs, dzieje się przy udziale Azjaty. Leicester jest groźniejszym rywalem niż Fulham czy Huddersfield, ale Son już nie takim ekipom odbierał radość z życia.

South Korea Football GIF by Jack Whitehall: Training Days - Find & Share on GIPHY

Co jeszcze warto wiedzieć?

  • Lanzini powoli wraca po kontuzji, szykuje się ciekawa opcja za bezcen?
  • Wolves to mnogość opcji w FPL – zielony terminarz, pewny mecz w GW27, sporo bramek – Doherty, Jimenez, Moutinho czy Jota tylko czekają na angaż do Waszego FPL teamu
  • Wan-Bissaka to dalej nasz ulubiony obrońca
  • Everton trzeba po prostu, po ludzku zutylizować, bo w życiu i w FPL są zupełnie nieprzydatni (mam nadzieję, że Stanowski nie poda mnie za ten tekst do sądu)
  • Bardzo chciałbym mieć Felipe Andersona, bo to świetny grajek

Co zrobią FC Kasztany?

Wiecie już, kim zagram na kapitanie. Ja wiem, że już kupiłem Sona i pozbyłem się Hazarda (którego pewnie niedługo odkupię, dgw i te sprawy). Nie wiem jeszcze, czy kupię Aubę już w tej kolejce czy dopiero w następnej. Jeszcze wczoraj byłem pewniakiem, który wyprzedzi szablon, dzisiaj choroba Gabończyka zachwiała moją wiarą. Digne i Martial ostatnie szansy, bo zajmują zaszczytne miejsca na liście tych do odpalenia.

fantasy leroy sane

Powodzenia przyjaciele.