Jak będzie wyglądał mój wildcard? FC Kasztany

0
Jak będzie wyglądał mój wildcard? FC Kasztany

Obiecałem napisać o swoim wildcardzie, który właśnie jest aktywny, więc tak też robię. Problem jest tylko jeden – za cholerę nie wiem, jak jutro będzie wyglądał mój finalny skład.

 Wróćmy jednak do początku. Dlaczego w ogóle odpaliłem wildcard, skoro zacząłem sezon dobrze jak nigdy?

  1. Zaha umarł i miał wypaść na 2-3 kolejki. Jak wiemy, raczej się to nie wydarzy i Iworyjczyk może zagrać już z Huddersfield.
  2. Miałem potrojony Liverpool, a przed ekipą Kloppa prawdziwe ligowe combo połączone z Ligą Mistrzów.
  3. Mkhitaryan zagrał minutę z Cardiff. Minutę. Shiet.
  4. Peltier, Cairney i Firmino lecieli z ceną na łeb, na szyję.

Dlatego coś we mnie pękło i ratując przy okazji team value, dość ważne w pierwszej części sezonu, zdecydowałem się na wildcard. Ot cała tajemnica dzikiej karty FC Kasztanów. Raczej racjonalna decyzja niż działanie pod wpływem chwili.

Kto na pewno zagra w FC Kasztanach?

Tak chyba będzie łatwiej zacząć, bo mam ustalony trzon drużyny, do którego dobiorę kolejnych kandydatów. Na pewno znajdzie się w niej:

  1. Aguero. Obecnie najlepszy piłkarz przyszłego mistrza Anglii. Zjada Jesusa w każdym aspekcie piłkarskiego rzemiosła.
  2. Salah. Na początku sezonu zachęcałem do grania bez Momo, teraz się tego boję jak cholera. Egipcjanin dalej ma mnóstwo okazji, króluje w statystyce kreowanych sytuacji, a dodatkowo gra jeszcze wyżej niż rok temu. Jeśli wierzycie, że Mane finalnie choć zbliży się punktowo do Faraona, to są to płonne nadzieje.
  3. Hazard. Chelsea z Sarrim będzie grała ofensywnie, Belg będzie grał od deski do deski i dodatkowo wykonywał jedenastki. Imo must have na cały sezon.
  4. Mendy – asysta, asysta, asysta, asysta – tak wygląda życie tego chorego obrońcy z Francji. No i bycie królem Twittera warto docenić też w Fantasy.
  5. Marcos Alonso – najpiękniejszy wśród Kasztanów. Każdy musi mieć swojego modela. marcos alonso wildcard
  6. Mitrovic – Serb jest w takiej formie, że nie mieć go, jest grzechem. Mało tego, Fulham gra atrakcyjną dla oka piłkę, więc okazji strzeleckich nie powinno mu brakować.
  7. Wan Bissaka. Bo to najlepszy obrońca za 4.1.

Reszta graczy to wciąż sprawa otwarta. Powiem Wam po prostu, kogo rozważam.

Bramkarze

To formacja, z którą mam największy problem. Tak naprawdę nie mam w tej kwestii żadnego faworyta. Fabian do tej pory mocno mnie zawiódł, a Balbuena i Ogbonna nie zapowiadają progresu. Fosterowi psuje się terminarz, a i obronie Watfordu kompletnie nie ufam. Jednocześnie staram się mieć kogoś z drużyny, której nie mam w defensywie. Dlatego na ten moment przychylnym okiem spoglądam w kierunku przede wszystkim Ryana (terminarz od 8. Kolejki <3) i Begovicia. Rozważałbym też Ruiego Patricio i Hennesseya, ewentualnie Schmeichela. No i Polak Rodak też ciągle w FPLowym sercu.

Obrońcy

Mendy i Alonso to must have. Po Trenta wrócę, gdy Liverpoolowi ogarnie się terminarz, a ja sprawdzę, jakim składem Klopp gra w Champions League. Czwartym slotem będzie u mnie obrońca Wolves – obecnie waham się tylko, czy będzie to Bennett czy jednak jeden z wahadłowych (Doherty więcej strzela, Jonny ma więcej attempted assists). A może obu i tylko jeden do grania, a drugi jako bezpieczna skarbonka? Kto będzie piąty – nie mam pojęcia. Może Pereira z Lisów? Może Rico z Wisienek? Digne? A może wskoczę do pociągu z Holebasem jak normik? Naprawdę nie wiem.

Pomocnicy

Na razie stawiam na Lucasa Mourę, bo kontuzja Alliego daje mu pewny skład. Brazylijczyk czasami gra wyżej niż Kane i generalnie – w takiej cenie chyba warto na nim choćby trochę zarobić. Czwarty i piąty slot to na ten moment Fraser i Gray. Obaj z zielonym terminarzem i obaj z ogromnym potencjałem na regularne punkty. Co prawda pierwszy walczy z urazem, a drugi ma konkurencję o miejsce w składzie, ale od czego ma się silną ławkę. Plus niewykluczone, że będę miał około miliona na upgrade, a wtedy Pan z Faweli znowu będzie przyjacielem kasztaniackiej ekipy.

Napastnicy

Na trzeciego do brydża (hehe) miałem kilku kandydatów.

  1. Callum Wilson – dużo strzałów z boxa, łatwy terminarz, ofensywnie grająca drużyna. Jeśli nie postawię na Frasera, to być może napastnik Wisienek wygra rywalizację o mój trzeci slot.
  2. Wilfried Zaha – boję się, że nie zagra z Huddersfield, a jego zakup mocno rozbiłby mi rozplanowany budżet. Na ten moment wolę chyba grać bez niego.
  3. Ings – nie no, żartowałem.
  4. Jimenez – na razie faworyt, bo jest tani i jest różnicą, a uważam, że będzie punktował. Wilki to dobra drużyna, poziomem na top10, więc goli trochę strzelą. Na razie snajper Wolves ma sporo pecha, ale wierzę, że w końcu jego karta się odwróci.
  5. Aubameyang – boli mnie brak obstawienia Arsenalu przy ich terminarzu, ale z drugiej strony, nie bardzo wiem, kim je sobie zapewnić. Auba byłby najłatwiejszym wyborem, ale Gabończyk wygląda od początku sezonu niemrawo. Na ten moment szkoda mi takiego hajsu na gościa, który strzelił jedną bramkę. Inna sprawa, że jako nisza to jest top top wybór. A jeszcze inna sprawa, że chyba sam Emery nie ma jeszcze do końca pomysłu na Kanonierów.

Na ten moment wyglądałoby to jakoś tak:

wildcard

Kogo nie rozważałem, a kogo moim zdaniem warto mieć?

  • Sterling – zapowiada się kolejny sezon Anglika na około 20 goli w lidze.
  • Lukaku – co by się w Manchesterze United nie działo, to Belg będzie grał. I na pewno swoje strzeli, bo jest za dobrym snajperem, by było inaczej. Inna sprawa, że bałbym się dać mu opaskę.
  • Ramsey jako fajne ryzyko.
  • Tak, wciąż lubię i Bernardo i Davida Silvę.
  • Nie lekceważyłbym Grossa, szczególnie z terminarzem od GW8.
  • Nie wspomniałem o Trippierze, a przecież nawet jak będzie grał co drugi mecz, to i tak może zrobić robotę w naszej defensywie.

Ostatecznym składem na pewno pochwalę się jutro na grupie i na twitterku. Stay tuned!